Forum Dinozaury.com

Forum Dinozaury.com

z nami przeniesiesz się w czasie...
 
Teraz jest 19 stycznia 2018, o 16:46

Strefa czasowa: UTC + 1


Regulamin działu


"Gniazdo raptorów" to otwarty, specjalny dział forum. Powstał z myślą o młodszych miłośnikach dinozaurów (i nie tylko :wink: ). Służy luźnym dyskusjom na tematy paleontologiczne (ale nie tylko :wink: ).



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 19:18 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
Triceratops napisał(a):
Utahraptor mógł zajmować niszę ekologiczną wilka, tj. mógł być sporym drapieżnikiem polującym w parach, a młode osobniki polowały stadnie. Ponadto przez ciężkie okresy w roku, jak susze zapewne łączyły się w większe stada.
Z tego, co wiem, to wilki mają tendencję do wzajemnej pomocy, dlaczego utahraptor też tak nie robił? Mógł być też na tyle inteligentny, a to samo dotyczy deinonycha.


Ale to tylko spekulacje. Owszem utahraptor mógł być tak inteligentny jak wilk, ale równie dobrze mógł pod tym względem ustępować kurze, wróblowi czy emu ....

Cytuj:
Dzisiejsze ptaki nie "pomagają sobie", bo raczej nie polują na zauropody... :roll:


Przecież pisząc o niszach ekologicznych miałem to właśnie na myśli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 19:31 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Dawid Mika napisał(a):
Ale to tylko spekulacje. Owszem utahraptor mógł być tak inteligentny jak wilk, ale równie dobrze mógł pod tym względem ustępować kurze, wróblowi czy emu ....

A widział ktoś kiedyś drapieżnika o inteligencji kury?
Emu podobno ma dość wysokie EQ. Lecz zarówno utahraptor jak i wilk są/były średniej wielkości drapieżnikami, polującymi stadnie.

Jeszcze jedno, ale to na temat wilków. Kiedyś był film przyrodniczy o dwóch watahach, tam dużo było o zachowaniach. Kojarzy ktoś? Pamiętam jedynie polowanie na wapiti (tzw. 'elki') i wspominali coś o powiększeniu się watahy... I była taka mapa z zaznaczonymi terytoriami, w trakcie polowania. Aha, i jeszcze zaznaczona nieregularność kroków ofiary. Bardzo mi na nim zależy.
Przepraszam za OffTop...

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 19:50 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
Triceratops napisał(a):
Dawid Mika napisał(a):
Ale to tylko spekulacje. Owszem utahraptor mógł być tak inteligentny jak wilk, ale równie dobrze mógł pod tym względem ustępować kurze, wróblowi czy emu ....

A widział ktoś kiedyś drapieżnika o inteligencji kury?


Tak, widziałem nawet o niższej. Jest ich dużo - krokodyle, węże, większość jaszczurek, hatteria, "płazy", sporo "ryb", nie mówiąc już o bezkręgowcach jak pająki czy pływaczek żółtobrzeżek :roll:
Danych co do EQ emu nie mam, ale popatrz na strusia - ma wręcz identyczne proporcje ciała, tryb życia itp. Mówi się, że mózg strusia jest lżejszy od jego gałki ocznej, która wazy 60 g.
Załóżmy więc, ze ma 50 g. Tymczasem dorosłe strusie ważą 63-130 kilogramów (dane z ang. wikipedii), więc EQ strusia czy emu nie jest z pewnością wysokie.

Triceratops napisał(a):
Lecz zarówno utahraptor jak i wilk są/były średniej wielkości drapieżnikami, polującymi stadnie.


Wielkość ok. Ale masz jakieś naukowe dowody, że utahraptor naprawdę polował stadnie ? Bo jak na razie teoria ta ma na poparcie tyle samo dowodów, jak ta, że polował pojedynczo ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 19:55 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Znaleziono tropy stada dużych dromeozaurydów (wielkości utahraptora) idących z tą samą prędkością w tym samym kierunku... Na polowanie stadne myszołowców też nie ma dowodów, ale polują stadnie. A wilki? Lwy? Odnaleziono szkielety wielu albertozaurów w jednym miejscu, a tyranozaurydy były krewnymi dromeozaurów.

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:04 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
Triceratops napisał(a):
Znaleziono tropy stada dużych dromeozaurydów (wielkości utahraptora) idących z tą samą prędkością w tym samym kierunku... Na polowanie stadne myszołowców też nie ma dowodów, ale polują stadnie. A wilki? Lwy? Odnaleziono szkielety wielu albertozaurów w jednym miejscu, a tyranozaurydy były krewnymi dromeozaurów.


1. Myszołowy - czekaj trochę, znajdę Ci film to przedstawiający.
2. Wilki, lwy to niezbyt dobry model porównawczy dla utahraptora ....
3. Owszem, tyranozaurydy były krewnymi dromeozaurydów, ale dalekimi ...
To tak samo jakby powołując się na wróble, dowodzić, że pingwiny są ziarnojadami. Linie ewolucyjne prowadzące do albertozaura i utahraptora rozdzieliły się jakieś co najmniej 165 Ma.
4. Co do tych tropów - nie świadczą one automatycznie o polowaniu.
Ale nawet jeśli, to nie dowodzi to podobnych zachowań u utahraptora.
Często blisko spokrewnione ze sobą rodzaje zwierząt, zachowują się kompletnie inaczej. Przykład - pielęgnica pawiooka i uaru. Obie te ryby są blisko spokrewnione, osiągają prawie identyczne rozmiary, odżywiają się w przybliżeniu tym samym, ale pielęgnica pawiooka jest bardzo agresywna i napastliwa, a każda para tych ryb zajmuje spory teren, na którym nie toleruje żadnych stworzeń, nawet z swojego gatunku. Tymczasem uaru jest bardzo łagodna, spokojna, najlepiej czuje się w dużej grupie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:15 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 stycznia 2011, o 20:29
Posty: 159
Lokalizacja: Bolesławiec
Dawid Mika napisał(a):

1. Myszołowy - czekaj trochę, znajdę Ci film to przedstawiający.
2. Wilki, lwy to niezbyt dobry model porównawczy dla utahraptora ....
3. Owszem, tyranozaurydy były krewnymi dromeozaurydów, ale dalekimi ...


1. Nie myszołowy tylko myszołowce - to jednak spora różnica, one polują stadnie.
2. Dlaczego to nie jest dobry model. Utaraptory były podobnej wielkości i prawdopodobnie zajmowały podobna nisze ekologiczna. Prawda ze nie są blisko spokrewnione, i bliżej spokrewnione są dinozaury i ptaki, ale to tak jakby wziąć przykład lwa. Jest bliższy samotnemu lampartowi a jednak zachowuje sie bardziej podobnie do dalej spokrewnionego ze sobą wilka. czy likaona


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:21 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
3. No dobrze, to zły przykład.
4. Dromeozaury pochodzą z Azji (w "Raptor Red" to było wspomniane), więc mogą to być tropy utahraptorów. A ja nawet nie twierdzę, że utahraptory żyją w dużych stadach, tylko te młode, a dorosłe w parach.
Dawid Mika napisał(a):
Tak, widziałem nawet o niższej. Jest ich dużo - krokodyle, węże, większość jaszczurek, hatteria, "płazy", sporo "ryb", nie mówiąc już o bezkręgowcach jak pająki czy pływaczek żółtobrzeżek

Myślałam o stałocieplnych drapieżnikach. Ale chyba z Panem nie ma sensu dyskutować - i tak Pan wygra :lol:

Niestety elfik... mnie ubiegł w komentarzu do pierwszych punktów. Myślałam, że to mój post. Dzięki, elfik :D

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:35 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
TriceratopsJaki pan ? Proszę per ty. Mam dopiero 16 lat!
Stałocieplność nie jest oznaką inteligencji. Zmiennocieplne ośmiornice dorównują ponoć inteligencją stałocieplnym ptakom.
Przede wszystkim różna budową mózgu oraz innymi cechami anatomii.
Owszem mogły być to tropy utahraptora, ale równie dobrze gigantycznego deinonycha czy innego dromeozauryda ....
Szympansy są inteligentne, na pewno bystrzejsze od dromeozaurydów, a nie polują grupowo na słonie (zresztą pokarmy zwierzęcego pochodzenia to tylko ok. 5% ich diety).
Za to na mamuty polował ich inteligentniejszy krewny, który swój duży mózg, rozwinął właśnie dzięki bogatej w mięso diecie (100 g mózgu świni pokrywa tygodniowe zapotrzebowanie na omega3).

elfik Choćby budowa mózgu i różncie w budowie szkieletu...
Zresztą lwy przeważnie polują na mniejsze zwierzęta np. antylopy.
Nie rzucają się raczej na słonie czy nosororożce.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:44 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Dawid Mika napisał(a):
TriceratopsJaki pan ? Proszę per ty. Mam dopiero 16 lat!

OK, a ja 13. I chyba wolę, jak piszecie do mnie po imieniu.

Dawid Mika napisał(a):
Za to na mamuty polował ich inteligentniejszy krewny, który swój duży mózg, rozwinął właśnie dzięki bogatej w mięso diecie (100 g mózgu świni pokrywa tygodniowe zapotrzebowanie na omega3).

Eee... Co masz na myśli i jak to się odnosi do tematu utahraptora!?
Dawid Mika napisał(a):
Szympansy są inteligentne, na pewno bystrzejsze od dromeozaurydów, a nie polują grupowo na słonie (zresztą pokarmy zwierzęcego pochodzenia to tylko ok. 5% ich diety). Zresztą lwy przeważnie polują na mniejsze zwierzęta np. antylopy. Nie rzucają się raczej na słonie czy nosororożce.

Bo szympansy nie mają kilkunastocentymetrowych pazurów. A antylopa gnu też jet większa od lwa, a jest jego najczęstszą ofiarą. Stado lwów może zabić młode słonia albo nosorożca.

EDIT:
A utahraptory mogły zaatakować młodego zauropoda (jak w Dinosaur Revolution i raczej z lepszym skutkiem).

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:52 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 stycznia 2011, o 20:29
Posty: 159
Lokalizacja: Bolesławiec
Teraz ja sie czuję jakby triceratops napisała mojego posta, juz był ogotowy ale mnie ubiegłaś. I jest mi niezmiernie przykro że do mnie nikt nie mówił per pan, a tez mam 16 lat :D
Lwy poluja nawet na dorosłe słonie, widziałem kiedyś świetny dokument o stadzie które się w tym specjalizowało.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 20:56 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
1. A to przepraszam ... Pisałem na szybko. Tak po za tym: czyli po wakacjach do gimnazjum ? Ja do liceum. Zainteresuj się w gimnazjum olimpiadą biologiczną. Trochę nauki, ale warto - ja np. jako laureat, jestem zwolniony z matematyczno-przyrodniczej części egzaminu gimnazjalnego (tj. od razu mam ją zaliczaną na maksimum punktów, bez przystępowania do niej).
2. Chciałem przez ten sposób pokazać, że sam fakt posiadania dużego mózgu, nie musi świadczyć nie musi świadczyć o występowaniu danego zachowania, choćby polowania grupowego. Zakładanie, że jakiś gatunek dinozaura np. opiekował się potomstwem, bo miał spory mózg i był raczej inteligentny, jest błędne. Zachowanie zwierząt wynika z wielu czynników i trzeba zawsze brać pod uwagę wszystkie dowody.
Co do szympansów - owszem nie mają pazurów, ale my też, a już Homo erectus polował na grubszą zwierzynę, a przynajmniej niektóre gatunki australopiteka spożywały padlinę.
3. Nie jestem przeciwnikiem przedstawienia np. w filmach paradokumentalnych czy powieściach utahraptora, deinonycha itp. jako polującego w grupach, a allozaura jako troskliwego rodzica, ale nie należy tego przedstawić jako faktu, czegoś oczywistego, bezdyskusyjnie prawdziwego. Obejrzyj sobie "Planetę Dinozaurów". Tam dinozaury są przedstawione jako zwierzęta o bardzo złożonych zachowaniach i musze powiedzieć, że ta wizja, choć tylko cześciowo oparta na dowodach naukowych, podoba mi się.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:02 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6151
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
2 sprawy, które musicie wziąć pod uwagę:
- phylogenetic bracketing
- Fowler, D.W. et al. (2011) "The Predatory Ecology of Deinonychus and the Origin of Flapping in Birds" PLoS ONE 6(12): e28964. doi:10.1371/journal.pone.0028964

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:04 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
nazuul napisał(a):
2 sprawy, które musicie wziąć pod uwagę:
phylogenetic bracketing [...]


Metoda o bardzo ograniczonej skuteczności, w odniesieniu do zachowań zwierząt. Choćby mój ulubiony przykład: pielęgnicowate.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:05 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Dawid Mika napisał(a):
Tak po za tym: czyli po wakacjach do gimnazjum?

Do jakiego gimnazjum :shock: Ja JUŻ chodzę do gimnazjum, a po wakacjach do drugiej klasy.
U nas chyba nie ma olimpiady biologicznej, nas tylko straszą olimpiadą z niemieckiego...
Poza tym, czy ktoś z szóstej klasy podstawówki (mam na myśli moich kolegów) prosiłby o opowiadanie o sobie jako dinozaurze?

A ja też cię przepraszam. Wynikła taka trochę kłótnia.
Dawid Mika napisał(a):
Obejrzyj sobie "Planetę Dinozaurów". Tam dinozaury są przedstawione jako zwierzęta o bardzo złożonych zachowaniach i musze powiedzieć, że ta wizja, choć tylko cześciowo oparta na dowodach naukowych, podoba mi się.

"Obejrzyj"? Ja to oglądam codziennie, to mój ulubiony serial o dinozaurach! Najbardziej te zachowania widać w odcinkach o dromeozaurach właśnie. I chyba tam była wzajemna pomoc - w odc. o welocyraptorach zdawało mi się, że ten samiec o imieniu Niebieska Brew pomógł tej samicy. Ale tak mi się tylko zdawało.

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:10 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6151
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Dawid Mika napisał(a):
nazuul napisał(a):
2 sprawy, które musicie wziąć pod uwagę:
phylogenetic bracketing [...]


Metoda o bardzo ograniczonej skuteczności, w odniesieniu do zachowań zwierząt. Choćby mój ulubiony przykład: pielęgnicowate.

póki nie udowodnisz inaczej - działa

mam nadzieję, że Dawid wyjaśni, o co chodzi w tym i Fowlerze :wink:

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:23 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
Triceratops napisał(a):
Poza tym, czy ktoś z szóstej klasy podstawówki (mam na myśli moich kolegów) prosiłby o opowiadanie o sobie jako dinozaurze?


Kolejna gafa. Przepraszam. Pamiętaj jednak, że każda osoba rozwija się intelektualnie w innym tempie, jedni szybciej, drudzy wolniej. I wcale nie zdziwiłbym się gdyby ktoś w szóstej klasie fascynował się twórczością Wergiliusza, funkcjonowaniem komórki czy profilowaniem psychologicznym.
Olimpiada jest chyba w każdym województwie, popytaj nauczyciela.

Triceratops napisał(a):
"Obejrzyj"? Ja to oglądam codziennie, to mój ulubiony serial o dinozaurach! Najbardziej te zachowania widać w odcinkach o dromeozaurach właśnie. I chyba tam była wzajemna pomoc - w odc. o welocyraptorach zdawało mi się, że ten samiec o imieniu Niebieska Brew pomógł tej samicy. Ale tak mi się tylko zdawało.


I znów palnąłem idiotyzm.
Chodzi o przyjęcie Białogrzywej do stada ? Mi to raczej skojarzyło z zainteresowaniem seksualnym, które jest warunkiem przekazania dalej swoich genów.

nazuul napisał(a):
póki nie udowodnisz inaczej - działa


Wyobraź sobie, że spora cześć pielęgnicowatych wymarła zanim człowiek zainteresował się ichtiologią. Przeżyły tylko spokojne, łagodne gatunki jak pielęgnica uaru, skośnopręga, barwniak czerwonobrzuchy, pielęgnica miodowa itp. I ktoś tu nagle odkrywa szczątki wymarłej pielęgnicy pawiookiej, zebry czy cytrynowej. Następnie zauważa, że anatomicznie i rozmiarami pielęgnica zebra jest prawie identyczna z skośnopręga, a cytrynowana i pawiooka z uaru. Zakłada więc, że cytrynka, zebra i pawiooka były łagodnymi, wręcz płochliwymi rybami, jak blisko spokrewnione z nimi współczesne taksony.
A naprawdę pielęgnica cytrynowana, zebra i pawiooka to ryby o bardzo wrednym charakterze, które w warunkach akwariowych są w stanie pozabijać pozostałych mieszkańców akwarium,
Naprawdę nikomu nie polecam trzymać "łagodnych" pawiookich w akwarium wielogatunkowym (chyba, że jest ono ogromne i są to ryby, radzące sobie z zaczepkami pawiookich).

nazuul napisał(a):
mam nadzieję, że Dawid wyjaśni, o co chodzi w tym i Fowlerze :wink:


Na podstawie podobieństw anatomicznych założono, że imponujące szpony stóp dromezaurydów dromeozaurydów odgrywały podobną rolę co pazury orłów czy sów, u których służą do przytrzymania ofiary, przyciągnięcia jej ku sobie, podczas gdy jest ono rozszarpywana dziobem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:30 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Dawid Mika napisał(a):
Triceratops napisał(a):
Poza tym, czy ktoś z szóstej klasy podstawówki (mam na myśli moich kolegów) prosiłby o opowiadanie o sobie jako dinozaurze?


Kolejna gafa. Przepraszam.

Nic się nie stało :)
Dawid Mika napisał(a):
Chodzi o przyjęcie Białogrzywej do stada ? Mi to raczej skojarzyło z zainteresowaniem seksualnym, które jest warunkiem przekazania dalej swoich genów.

Miałam na myśli walkę ze Złamanym Ramieniem.
Dawid Mika napisał(a):
Na podstawie podobieństw anatomicznych założono, że imponujące szpony stóp dromezaurydów dromeozaurydów odgrywały podobną rolę co pazury orłów czy sów, u których służą do przytrzymania ofiary, przyciągnięcia jej ku sobie, podczas gdy jest ono rozszarpywana dziobem.

A ja wiem, że jastrzębie i sokoły zabijają ofiarę szponami. Nawet zdaje mi się, że jastrząb ma drugi palec nieco odwiedziony do tyłu (dostrzegłam to na rysunku w starej książce o ptakach).

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:32 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6151
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Dawid Mika napisał(a):
nazuul napisał(a):
póki nie udowodnisz inaczej - działa


Wyobraź sobie, że spora cześć pielęgnicowatych wymarła zanim człowiek zainteresował się ichtiologią. Przeżyły tylko spokojne, łagodne gatunki jak pielęgnica uaru, skośnopręga, barwniak czerwonobrzuchy, pielęgnica miodowa itp. I ktoś tu nagle odkrywa szczątki wymarłej pielęgnicy pawiookiej, zebry czy cytrynowej. Następnie zauważa, że anatomicznie i rozmiarami pielęgnica zebra jest prawie identyczna z skośnopręga, a cytrynowana i pawiooka z uaru. Zakłada więc, że cytrynka, zebra i pawiooka były łagodnymi, wręcz płochliwymi rybami, jak blisko spokrewnione z nimi współczesne taksony.
A naprawdę pielęgnica cytrynowana, zebra i pawiooka to ryby o bardzo wrednym charakterze, które w warunkach akwariowych są w stanie pozabijać pozostałych mieszkańców akwarium,
Naprawdę nikomu nie polecam trzymać "łagodnych" pawiookich w akwarium wielogatunkowym (chyba, że jest ono ogromne i są to ryby, radzące sobie z zaczepkami pawiookich).

to nie podważa tego co wskazałem.
phylogenetic bracketing stwarza domniemanie, zatem jeśli ktoś twierdzi inaczej niż wynika z domniemania, musi to wykazać.

Jeśli hipoteza Fowlera jest trafna, to jest to istotny argument za poglądem Dawida a przeciw Triceratopsowi i elfikowi...
EDIT choć w sumie niekoniecznie, może były zdolne uwalić dużą zdobycz wspólnie

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:36 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
W każdym razie Weronika masz mój głos w kwietniowych ZD.

Cytuj:
phylogenetic bracketing stwarza domniemanie, zatem jeśli ktoś twierdzi inaczej niż wynika z domniemania, musi to wykazać.


Mi się to kojarzy z szacowaniem rozmiarów dinozaurów na podstawie pojedynczych zębów. I tu i tu mamy do czynienia z bardzo kruchym materiałem dowodowym. [<-Oczywiście. MZ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:41 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 stycznia 2011, o 20:29
Posty: 159
Lokalizacja: Bolesławiec
nazuul napisał(a):

Jeśli hipoteza Fowlera jest trafna, to jest to istotny argument za poglądem Dawida a przeciw Triceratopsowi i elfikowi...


Nie rozumiem dlaczego przeciwko mnie, ja nie mówiłem nic o szponach Utaraptora, starałem się jedynie wybronić jego życie w grupie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 9 kwietnia 2012, o 21:44 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
elfik... napisał(a):
nazuul napisał(a):

Jeśli hipoteza Fowlera jest trafna, to jest to istotny argument za poglądem Dawida a przeciw Triceratopsowi i elfikowi...


Nie rozumiem dlaczego przeciwko mnie, ja nie mówiłem nic o szponach Utaraptora, starałem się jedynie wybronić jego życie w grupie.


Gdyż gdy rzuci się hasło "dromeozaurydy żyły w stadach", większość osób od razu myśli o ich zbiorowych polowaniach na duże zwierzęta.
I właśnie przeciwko takiej hipotezie przemawia ten fakt, bo trudno by pojedyczy utahraptor dał sobie radę z sporym zauropodem, trzymując go szponami.
Natomiast gdy zakłada się, że paczki dromeozaurydów siały postrach wśród małych dinozaurów, jaszczurek itp, możemy broniąc stadnego trybu życia naszych teropodów, zignorować go.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 10 kwietnia 2012, o 11:02 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
nazuul napisał(a):
(...) choć w sumie niekoniecznie, może były zdolne uwalić dużą zdobycz wspólnie

Właśnie o to chodzi, w ten sposób poluje wiele dzisiejszych drapieżników, np. wilki. Jeśli można, pokażę jeden film na ten temat:

Jak widać, kilka drapieżników ściga stado ofiar, aby wyłonić najsłabszego osobnika. Następnie oddzielają go od stada i gdy najszybszy zapewne drapieżnik trzyma ofiarę, reszta watahy atakuje i wspólnie zabijają ofiarę.

nazuul napisał(a):
Jeśli hipoteza Fowlera jest trafna, to jest to istotny argument za poglądem Dawida a przeciw Triceratopsowi i elfikowi...

A dlaczego Pan tak twierdzi, czy ja coś pisałam o innej funkcji ich szponów?

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 10 kwietnia 2012, o 11:52 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 maja 2008, o 15:49
Posty: 1016
Lokalizacja: Górny Śląsk
Dromeozaurydy miały w większości, w porównaniu do innych teropodów mało wytrzymałe czaszki, więc rzucanie się na dużą ofiarę z szeroko rozwartymi szczękami jest co najmniej dyskusyjne.
Weronika, na pewno znasz taki film paradokumentalny "Dinozaury zabójcy" ("The Truth About Killer Dinosaurs"). Przedstawiono w nim biomechamiczny model nogi welociraptora, do której przymocowano replikę słynnego "zabójczęgo szponu". Obliczono też, że noga welociraptora miała siłę ludzkiego ramienia. By sprawdzić jakie obrażenia był w stanie zadać ofierze "morderczy pazur" użyto jako modelu świńskiego żołądka. Szpon przebił go, ale nie rozpruł. Dowodzi to, że welociraptor był w stanie najwyżej zmasakrować (używając kolokwialnego słownictwa) skórę ofiary oraz zadać jej liczne rany dźgane, lecz były one stosunkowo płytkie, a o wypruciu wnętrzności nie może być mowy.
Myślę, że wnioski z tego eksperymentu można odnieść też do utahraptora i reszty dromeozaurydów. Na pewno znasz też historię skamieliny przedstawiającej splecione w walce szkielety protoceratopsa i welociraptora. Co ciekawe sierpowaty szpon stopy welociraptora znajduje się w okolicach szyi roślinożercy. Może to świadczyć, że dromeozaurydy nie zadawały większej ofierze wielu obrażeń w losowych miejscach, tylko starały się przebić tętnice szyjną, co jak wiadomo powoduje błyskawiczny zgon. Wielu współczesnych drapieżników by uśmiercić ofiarę, gryzie ją właśnie w szyję. Moze warto to uwzględnić w opowiadaniu ?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 10 kwietnia 2012, o 12:07 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 kwietnia 2011, o 11:52
Posty: 194
Lokalizacja: Lubliniec
Imię i nazwisko: Weronika Mazurek
Tak, znam ten film. I to nawet dobrze.
Dobrze też wiem, że dromeozaury atakowały szyję ofiary.

W opowiadaniu wygląda to (mniej więcej, cytować nie mogę :x ) tak:
Kilka utahraptorów przytrzymuje zauropoda i drapie go szponami przednich łap (one do tego służyły - były wąskie i zadawały długie rany). Główna bohaterka - Raptor Red oczywiście - próbuje zabić go sierpowatym szponem, ale jej się nie udaje. Zauropod rani kilka raptorów, w tym jednego (Raptor Red) ciężko, kopiąc nogą i próbuje uciec. Po pewnym czasie, gdy jest już osłabiony, raptory uczepiają się jego szyi i wspólnie zabijają.

_________________
Podziwiam polskich paleontologów za to, że...

Obrazek

Spomiędzy szerokich, zielonobrązowych liści wystają cztery długie zakrzywione szpony. Gdy tylko jednak jeden z gadów drgnął, pazury chyłkiem cofnęły się między paprocie. Szpony należą do gatunku dinozaura, jakiego jeszcze świat nie widział. Jest to pierwszy skuteczny super-drapieżnik – Smok z Lisowic.

Jest to fragment pisanej przeze mnie powieści o smoku z Lisowic.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Opowiadanie o Utahraptorze
PostNapisane: 10 kwietnia 2012, o 15:48 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur

Dołączył(a): 19 marca 2009, o 20:55
Posty: 1842
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Tomasz Skawiński
Jedno co mi tu nie pasuje, to kwestia tego, po co np. welociraptorowi ogon pełniący funkcję stabilizatora (Libby et al. 2012), jeśli nie do szybkiego biegu i skoków (a stąd już bardzo blisko do polowania, i to na sporą zdobycz)?
To by się trzymało kupy, choć przyznaję, że nie jestem w stanie wytknąć błędów metodologicznych (przynajmniej znaczących) modelowi deinonycha-padlinożercy (bo to też się trzyma kupy), więc sądzę, że to sprawa, której przy obecnym stanie wiedzy nie jesteśmy w stanie jednoznacznie rozwikłać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Copyright © 2005-2013 Dinozaury.com! - z nami przeniesiesz się w czasie...
Powered by phpBBphpBB Group
Template made by DEVPPL/ThatBigForum
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL