Forum Dinozaury.com

Forum Dinozaury.com

z nami przeniesiesz się w czasie...
 
Teraz jest 19 lutego 2018, o 02:53

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 455 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Duchy
PostNapisane: 10 października 2014, o 18:43 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
Krzysztofie jesteś chyba strasznie spięty wszędzie wietrzysz ataki na swoją osobę
poza tym dziwne oskarżenie (z ocenianiem), ponieważ z Twoich wpisów wnoszę, ze jesteś osobą szybko i łatwo oceniającą innych

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy
PostNapisane: 11 października 2014, o 07:16 
Offline
Kambryjski trylobit
Kambryjski trylobit

Dołączył(a): 30 sierpnia 2014, o 18:52
Posty: 44
Piotr B. napisał(a):
Krzysztof, Jaszczurka, jakiego jesteście wyznania (ponawiam pytanie) :?: Wypowiedzi obojga z Was są zatrważająco sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego. Mogę je przyjąć jako Wasze osobiste poglądy, ale w żadnym wypadku nie reprezentują tej ani innej religii... Wszystko zostało zaczerpnięte z horrów, stron ezoterycznych itp.

Weźmy tylko jeden przykład:
Krzysztof napisał(a):
p.3.Duchy nawiedzaja nasz ziemski świat poniewaz z jakiś powodów sa przywiazane do jakiś energgii z tego świata.Czasami do rzeczy , miejsc nie moga sie pogodzić z tym ,że juz nie żyją.
Np. przy nagłej śmierci wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego ,ze juz nie istniej an planie materialnym i np wraca do domu próbuje chwytac przedmioty , zwracac sie do ludzi itd.Stad mamy np spadające szklanki itp.

Otóż wedle nauki Kościoła dusze zmarłych ludzi idą wprost do Piekła, lub Nieba, a w religii rzymskokatolickiej jest jeszcze trzecia opcja Czyśćca. W żadnym wypadku nie błąkają się po ziemi i nie rzucają szklankami nieświadome, że nie żyją.

Zacytują fragment książki pewnego egzorcysty:
Gabriele Amorth "Wyznania Egzorcysty" [Tyt. oryg.: Un esorcista racconta] Przekład z włoskiego: O. Franciszek Gołębiowski. Za zezwoleniem Kurii Metropolitalnej w Częstochowie Nr 511 z dnia 23 maja 1997 roku. ISBN 83-7168-068-6

Gabriele Amorth 'Wyznania Egzorcysty' napisał(a):
Jeszcze jedna uwaga dotycząca zagadnienia, które wymaga szerszego omówienia. Podobnie jak błędem jest zaprzeczanie istnieniu szatana, tak samo rzeczą błędną według powszechnie przyjętej opinii, jest opowiadanie się za istnieniem innych sił czy też istot duchowych, o których nie mówi Pismo Święte; są one wymysłem spirytystów, miłośników wiedzy ezoterycznej i okultystycznej lub zwolenników reinkarnacji i "dusz wędrujących". Nie istnieją duchy dobre poza aniołami, jak też nie ma innych duchów złych poza diabłami. Dusze zmarłych idą od razu albo do nieba albo do piekła, albo do czyśćca, jak to określił Sobór Lionski i Florencki. Zmarli, którzy pojawiają się w czasie seansów spirytystycznych lub dusze zmarłych obecne w istotach żyjących, by je dręczyć, są złymi duchami.
Oto nauka Kościoła.

No właśnie mniej-więcej tyle na początku napisałem. Ale co z objawieniami maryjnymi (vide Fatima)? Fakt, Maryja nie jest zwykłym człowiekiem, ale wciąż człowiekiem...

_________________
Prawda boli, ale kłamstwa zabijają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy
PostNapisane: 11 października 2014, o 13:15 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy

Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 18:02
Posty: 157
Lokalizacja: Częstochowa
Jaszczurka napisał(a):
Piotr B. napisał(a):
Krzysztof, Jaszczurka, jakiego jesteście wyznania (ponawiam pytanie) :?: Wypowiedzi obojga z Was są zatrważająco sprzeczne z nauką Kościoła Katolickiego. Mogę je przyjąć jako Wasze osobiste poglądy, ale w żadnym wypadku nie reprezentują tej ani innej religii... Wszystko zostało zaczerpnięte z horrów, stron ezoterycznych itp.

Weźmy tylko jeden przykład:
Krzysztof napisał(a):
p.3.Duchy nawiedzaja nasz ziemski świat poniewaz z jakiś powodów sa przywiazane do jakiś energgii z tego świata.Czasami do rzeczy , miejsc nie moga sie pogodzić z tym ,że juz nie żyją.
Np. przy nagłej śmierci wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego ,ze juz nie istniej an planie materialnym i np wraca do domu próbuje chwytac przedmioty , zwracac sie do ludzi itd.Stad mamy np spadające szklanki itp.

Otóż wedle nauki Kościoła dusze zmarłych ludzi idą wprost do Piekła, lub Nieba, a w religii rzymskokatolickiej jest jeszcze trzecia opcja Czyśćca. W żadnym wypadku nie błąkają się po ziemi i nie rzucają szklankami nieświadome, że nie żyją.

Zacytują fragment książki pewnego egzorcysty:
Gabriele Amorth "Wyznania Egzorcysty" [Tyt. oryg.: Un esorcista racconta] Przekład z włoskiego: O. Franciszek Gołębiowski. Za zezwoleniem Kurii Metropolitalnej w Częstochowie Nr 511 z dnia 23 maja 1997 roku. ISBN 83-7168-068-6

Gabriele Amorth 'Wyznania Egzorcysty' napisał(a):
Jeszcze jedna uwaga dotycząca zagadnienia, które wymaga szerszego omówienia. Podobnie jak błędem jest zaprzeczanie istnieniu szatana, tak samo rzeczą błędną według powszechnie przyjętej opinii, jest opowiadanie się za istnieniem innych sił czy też istot duchowych, o których nie mówi Pismo Święte; są one wymysłem spirytystów, miłośników wiedzy ezoterycznej i okultystycznej lub zwolenników reinkarnacji i "dusz wędrujących". Nie istnieją duchy dobre poza aniołami, jak też nie ma innych duchów złych poza diabłami. Dusze zmarłych idą od razu albo do nieba albo do piekła, albo do czyśćca, jak to określił Sobór Lionski i Florencki. Zmarli, którzy pojawiają się w czasie seansów spirytystycznych lub dusze zmarłych obecne w istotach żyjących, by je dręczyć, są złymi duchami.
Oto nauka Kościoła.

No właśnie mniej-więcej tyle na początku napisałem. Ale co z objawieniami maryjnymi (vide Fatima)? Fakt, Maryja nie jest zwykłym człowiekiem, ale wciąż człowiekiem...

Maryja jest rzeczywiście ciekawym przykładem. Przy czym choć nie jest bogiem, w praktyce oddaje się jej kult boski (moje miasto jest świetnym tego przykładem) - może stąd te tak liczne (urojone) objawienia? Lata temu spotkałem w kamieniołomie kobietę (zaciekawiło ją, co robię...), która powiedziała, że objawiła się jej Maryja. Kobieta ta była ewidentnie chora psychicznie...
Oczywiście, kościelni wytłumaczą objawienia maryjne jakoś inaczej... :wink:

W powyższym cytacie twierdzę przede wszystkim, że wedle tej religii dusze zmarłych ludzi idą bezpośrednio do Nieba, Piekła, lub Czyśćca, oraz, że nie mogą opętać żywych. Napisałeś coś zupełnie innego:
Jaszczurka napisał(a):
Piotr B. napisał(a):
Jaszczurka napisał(a):
na pewno część z tych zjawisk jest pochodzenia demonicznego -- a demony mogą być też ludzkie...
Jakiego jesteś wyznania? Wedle religii rzymskokatolickiej demony nie są ludzkie.
Racja. Miałem na myśli fakt, że potępiona dusza też może opętać człowieka.
Wedle tej religii potępiona dusza nie może opętać człowieka. Jedynie diabeł może opętać człowieka. Potępiona dusza nie staje się diabłem. Diabły to zbuntowane anioły. To są absolutne podstawy tej wiary. Jest wręcz typowe dla Katolików, że w swojej wierze osobistej nie są wierni swojej religii, tj. oficjalnej nauce Kościoła. Wyznawcy religii protestanckich np. zdają mi się być znacznie wierniejsi założeniom własnego wyznania.

_________________
PaleoBiology Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Duchy
PostNapisane: 11 października 2014, o 13:32 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Piotr B. napisał(a):
Jest wręcz typowe dla Katolików, że w swojej wierze osobistej nie są wierni swojej religii, tj. oficjalnej nauce Kościoła.

Też odnoszę takie wrażenie. Już od dawna w tym temacie pisałem, że katolicyzm oznacza przyjęcie całej doktryny w całości, bez możliwości jej modyfikacji*, co Piotr B. wyartykułował wprost. Niektórzy robią to z powodów racjonalistycznych czy moralnych - co należy zdecydowanie pochwalić, inni z hedonistycznych, lecz większość znanych mi katolików (z małej) nie zna swojej wiary i to mimo lat nauki w szkole, cotygodniowych wizyt w kościele, łatwej dostępności informacji. Uwidacznia to, że w większości (znanych mi) przypadków wiara jest bardzo powierzchowna i nie ma praktycznie żadnego przełożenia na życie polskiego katolika, więc z mojego punktu widzenia nieznajomość wiary wcale nie jest negatywna (KK w RP to kolos na glinianych nogach). Hierarchowie ubolewają nad niskim poziomem wiedzy swoich wiernych, ale z drugiej strony, zapewne są też świadomi, że lepsze jej poznanie często skutkuje odejściem od tej wiary.


* "Jak to dobrze być katolikiem, nie trzeba się wysilać, bo pasterze mówią, w co wierzyć a w co nie (...)",
"Albo wierzysz w duchy (nadnaturalne zjawiska wedle wyboru księdza - skoro jesteś katolikiem) (...)",
"PS Skoro jesteś katolikiem, to powinieneś się opierać wyłącznie na tym, co wskazuje jego dokrtyna."

PS Połączyłem wątek "Duchy" ze "Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...", bo w gruncie rzeczy jest o tym samym, w wyniku tej operacji mamy kilka sytuacji, gdzie posty tej samej osoby znajdują się obok siebie - nie łączyłem, aby można było przywrócić odrębność wątków.

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 21:57 
Offline
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2006, o 15:30
Posty: 963
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię i nazwisko: Krzysztof
Nie, jest tak, że szufladkuje czy oceniam ludzi. Jeżeli się, z czymś nie zgadzam komentuje i staram się być uległy. Każdy ma swoje zdanie, nie musi się nikogo słuchać nawet, takich medalików jak Piotr B.

_________________
''Samobójstwo jest... wyrazem, jest decyzją o tym, że więcej nie widzę możliwości życia w taki sposób, poradzenia sobie z życiem takim, jakim ono jest oraz nie widzę sensu życia, moja przyszłość nie istnieje, nie będzie mojej przyszłości''- R.I.P przyjacielu

Mój pradziadek uczestniczył w Trzecim Rozbiorze Polski - nie mam się z czego wstydzić, nie mam żalu o to do Niego. Był Polakiem w Armii Austriacko-Pruskiej. Pamięć o tym pozostaje we mnie na zawsze.

Od Początku Z Dinozaury.com2005-2015


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 22:47 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
To co piszesz jest pełne sprzeczności (np. "Jeżeli się, z czymś nie zgadzam komentuje i staram się być uległy"). Jeśli jesteś katolikiem, nie masz prawa mieć własnego zdania w pewnych kwestiach, skoro biskupi się autorytatywnie wypowiedzieli. Jeśli masz zdanie odmienne od oficjalnej doktryny, to nie jesteś katolikiem. Wynika to z Katechizmu KK 837.
Co to znaczy, że Piotr B. jest "medalikiem"?

Jaszczurka - za kolejną wypowiedź podobną do tej, którą właśnie usunąłem, będzie ban.

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:00 
Offline
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2006, o 15:30
Posty: 963
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię i nazwisko: Krzysztof
Masz racje, jako katolik nie m co się wypowiadać o sprawach poza ziemskich. A co do medalików, to oni tam w Częstochowie dobrze wiedzą co to są medaliki. Moje wypowiedzi są na cienkiej linii, także trochę się ogarnę bo nie chce dostać bana.

_________________
''Samobójstwo jest... wyrazem, jest decyzją o tym, że więcej nie widzę możliwości życia w taki sposób, poradzenia sobie z życiem takim, jakim ono jest oraz nie widzę sensu życia, moja przyszłość nie istnieje, nie będzie mojej przyszłości''- R.I.P przyjacielu

Mój pradziadek uczestniczył w Trzecim Rozbiorze Polski - nie mam się z czego wstydzić, nie mam żalu o to do Niego. Był Polakiem w Armii Austriacko-Pruskiej. Pamięć o tym pozostaje we mnie na zawsze.

Od Początku Z Dinozaury.com2005-2015


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:08 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Wypowiadać się jak najbardziej możesz, tylko powinieneś się zdecydować, czy jesteś katolikiem (przyjmujesz całość nauczania), czy wyznajesz coś, co ma tylko pewne elementy katolicyzmu (po raz kolejny zachęcę do samodzielnego myślenia!). Skoro publicznie nazywasz kogoś "medalikiem", to powinieneś to wyjaśnić. Z tego po poszukałem, to określenie mieszkańca Częstochowy, ale nie rozumiem jaki to ma związek z tym co napisałeś: "Każdy ma swoje zdanie, nie musi się nikogo słuchać nawet, takich medalików jak Piotr B.".
W mojej opinii nie masz powodów by się obawiać bana.

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:09 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy

Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 18:02
Posty: 157
Lokalizacja: Częstochowa
Krzysztof napisał(a):
Każdy ma swoje zdanie, nie musi się nikogo słuchać nawet, takich medalików jak Piotr B.
Mowa właśnie o ciekawym zjawisku, jak to każdy Katolik ma swoją własną prywatną wersję wiary, sprzeczną z dogmatami wyznania i tym, czego się uczył do Pierwszej Komunii. :P

Pamiętam jak na lekcji religii w liceum, jedna dziewczyna w klasie zapytała siostrę, czy po śmierci można zostać czyimś aniołem stróżem i pilnować jakąś osobę. Zgroza :!: Naprawdę długo szukać Katolika, który w podstawowym zakresie rozumie religię, do której się przyznaje... Kiedy zaś powiedzieć, że się nie wierzy w tę religię, pada "bezbożnik!" i widać przerażone miny jakby zobaczyli jakiegoś strasznie złego człowieka, co go dopiero co z więzienia wypuścili. Tak wygląda Katolicyzm i to nie tylko w naszym kraju. U nas sytuacja nie jest aż tak zła. Przykładowo w takim Perú poganie, ludzie którzy naprawdę nie wierzą w tego boga, nieraz noszą krzyże ze względu na prześladowania ze strony Katolików i idą na mszę z czystego obowiązku społecznego [te informacje mam z pierwszej ręki od peruwiańskich pogan]. Tylko groteskowe jest, że Ci prześladujący ich Katolicy sami nie wiedzą, w co ich religia nakazuje wierzyć... :lol: :lol: :lol: To zjawisko zostało zobrazowane doskonale w postach wyżej. :roll:

Jaszczurka napisał(a):
Diabły niby też mają w Piekle przebywać, a mimo to zdarza im się tutaj krążyć... Ale nie wiem, czy to prawda.
I ciągniemy to samo... Brak znajomości podstaw religii Rzymskokatolickiej. Byłeś kiedyś na mszy, lub czytałeś Biblię, powiedz, dlaczego diabły poprosiły Jezusa, by ten pozwolił im wejść w świnie? Znów zacytuję książkę watykańskiego egzorcysty, ojca Amorth Gabriele:
Cytuj:
Apokalipsa mówi nam, że złe duchy zostały strącone na ziemię; ich ostateczne ukaranie jeszcze nie nastąpiło, chociaż został dokonany nieodwracalny wybór, który odróżnił aniołów od złych duchów. Zachowują więc dalej władzę, na co zezwala Bóg, chociaż przez krótki czas. Dlatego krzyczą oni na Jezusa: Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas? (Mt 8, 29). Jedynym sędzią jest Jezus, który przyłączy do siebie swoje ciało Mistyczne. Tak bowiem należy rozumieć wypowiedź św. Pawła: Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? (1 Kor 6,3). To właśnie dla zachowania dotychczas posiadanej władzy, złe duchy, które opętały człowieka z Gadary, zwróciwszy się do Jezusa prosiły Go, żeby im nie kazał odejść do Czeluści (...), ale im pozwolił wejść w świnie (por. Łk 8,31-32).

Gdy zły duch wychodzi z człowieka i zostaje wtrącony do piekła, jest to dla niego jakby śmierć ostateczna. Dlatego broni się przed tym, jak tylko może. Ale będzie musiał zapłacić za cierpienia ludzi, zwiększoną karą wieczną.

Św. Piotr bardzo wyraźnie stwierdza, że ostateczny wyrok dla złych duchów nie został jeszcze ogłoszony
Wiarę w diabły siedzące w swoim ukochanym domku Piekle możesz miedzy horrory wsadzić. Piekło to stan zniewolenia, w którym diabły cierpią po wieczność. Diabły odzwierciedlają tę samą hierarchię co anioły (jedne są ponad innymi), ale o ile u aniołów ta hierarchia i wiążące się z nią posłuszeństwo oparte jest na miłości, u diabłów oparte jest na wzajemnym zniewoleniu (przemocy). Diałby boją się Piekła i robią co mogą, by się w nim nie znaleźć. To są podstawy "naszej" religii. Zauważmy raz jeszcze, jak bardzo sprzeczne z popularną kulturą i zakorzenionymi w społeczeństwie wyobrażeniami.

I aby było jasne: nie będę powtarzał do znudzenia już (patrz liczne posty wyżej), że każdy ma prawo wierzyć w co chce (w tym momencie z kolei narażam się drugiej stronie, która wolałaby wyeliminować wszelką religię), ale miejcie na uwadze Krzysztofie i Jaszczurko, że są to tylko Wasze osobiste poglądy i nie reprezentują żadnej skodyfikowanej religii.

Poza tym, rozbawiło mnie, jak zmienia się moja "rola" w tym wątku. Teraz wyszedłem na medalikarza. :lol:

_________________
PaleoBiology Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:21 
Offline
Kambryjski trylobit
Kambryjski trylobit

Dołączył(a): 30 sierpnia 2014, o 18:52
Posty: 44
Cytuj:
Gdy zły duch wychodzi z człowieka i zostaje wtrącony do piekła, jest to dla niego jakby śmierć ostateczna. Dlatego broni się przed tym, jak tylko może.

Czyli Lucyfer nigdy nie był w Piekle? A o. Amorth nie jest nieomylny. Gdzieś czytałem (znowu: nie wiem, czy to prawda), że 1000 lat, na jakie Lucyfer miał zostać uwięziony w Piekle (po czym uwolniony), to było Średniowiecze...

Powtarzam: objawienia fatimskie zostały potwierdzone przez świadków-ateistów.

_________________
Prawda boli, ale kłamstwa zabijają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:25 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Jaszczurka napisał(a):
objawienia fatimskie zostały potwierdzone przez świadków-ateistów.

Co konkretnie?

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:34 
Offline
Kambryjski trylobit
Kambryjski trylobit

Dołączył(a): 30 sierpnia 2014, o 18:52
Posty: 44
Tytuł artykułu w ateistycznym dzienniku portugalskim "O Seculo" z dn. 15.10.1917:
"Jak słońce zatańczyło w biały dzień w Fatimie. Objawienia Dziewicy. - Znak Niebios. - Tysiące ludzi ogłasza cud. - Wojna i pokój.".

_________________
Prawda boli, ale kłamstwa zabijają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 11 października 2014, o 23:48 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy

Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 18:02
Posty: 157
Lokalizacja: Częstochowa
Jaszczurka napisał(a):
Cytuj:
Gdy zły duch wychodzi z człowieka i zostaje wtrącony do piekła, jest to dla niego jakby śmierć ostateczna. Dlatego broni się przed tym, jak tylko może.

Czyli Lucyfer nigdy nie był w Piekle? A o. Amorth nie jest nieomylny. Gdzieś czytałem (znowu: nie wiem, czy to prawda), że 1000 lat, na jakie Lucyfer miał zostać uwięziony w Piekle (po czym uwolniony), to było Średniowiecze...
Odpowiedź już dostałeś. Diabły nie zostały jeszcze osądzone. W trakcie egzorcyzmu są zsyłane do Piekła i bronią się, bo nie chcą tam iść i nie ma stamtąd wyjścia. Czekamy też na powtórne przyjście Jezusa, może wiesz po co?

Ojciec jest omylny, ale książka watykańskiego egzorcysty, który musiał mieć zezwolenie na jej publikację, reprezentuje stanowisko Kościoła w przeciwieństwie do Twoich wpisów na forum. Nie rozmawiamy też o tym, kto ma rację, Ty, czy Kościół, gdyż zarówno Ty, jak Kościół się mylicie. Rozmawiamy o konsekwencji w wierze.

edit:

Jaszczurka napisał(a):
Tytuł artykułu w ateistycznym dzienniku portugalskim "O Seculo" z dn. 15.10.1917:
"Jak słońce zatańczyło w biały dzień w Fatimie. Objawienia Dziewicy. - Znak Niebios. - Tysiące ludzi ogłasza cud. - Wojna i pokój.".
Dobrze się składa, bo czytam w języku portugalskim... Prześlij mi proszę oryginalny artykuł; zobaczę, co tam jest. :wink:

_________________
PaleoBiology Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 06:23 
Offline
Kambryjski trylobit
Kambryjski trylobit

Dołączył(a): 30 sierpnia 2014, o 18:52
Posty: 44
Piotr B. napisał(a):
Jaszczurka napisał(a):
Cytuj:
Gdy zły duch wychodzi z człowieka i zostaje wtrącony do piekła, jest to dla niego jakby śmierć ostateczna. Dlatego broni się przed tym, jak tylko może.

Czyli Lucyfer nigdy nie był w Piekle? A o. Amorth nie jest nieomylny. Gdzieś czytałem (znowu: nie wiem, czy to prawda), że 1000 lat, na jakie Lucyfer miał zostać uwięziony w Piekle (po czym uwolniony), to było Średniowiecze...
Odpowiedź już dostałeś. Diabły nie zostały jeszcze osądzone.

To TY nie masz pojęcia o nauczaniu Kościoła, bo zostały osądzone w momencie, gdy się zbuntowały.
Cytuj:
W trakcie egzorcyzmu są zsyłane do Piekła i bronią się, bo nie chcą tam iść i nie ma stamtąd wyjścia.

Wyjaśnij w takim razie, dlaczego ten sam demon (np. Lucyfer) może występować w wielu egzorcyzmach.

Cytuj:
Ojciec jest omylny, ale książka watykańskiego egzorcysty, który musiał mieć zezwolenie na jej publikację, reprezentuje stanowisko Kościoła w przeciwieństwie do Twoich wpisów na forum.

Może to zabrzmi dziwnie, ale większość ludzi w Watykanie nie wierzy w ogóle w Boga... A co byś powiedział, jakbym znalazł inną, starszą publikację watykańską przeczącą temu, co piszesz?
Cytuj:
Nie rozmawiamy też o tym, kto ma rację, Ty, czy Kościół, gdyż zarówno Ty, jak Kościół się mylicie. Rozmawiamy o konsekwencji w wierze.

Mów za siebie. Mnie Prawda interesuje.

Cytuj:
Jaszczurka napisał(a):
Tytuł artykułu w ateistycznym dzienniku portugalskim "O Seculo" z dn. 15.10.1917:
"Jak słońce zatańczyło w biały dzień w Fatimie. Objawienia Dziewicy. - Znak Niebios. - Tysiące ludzi ogłasza cud. - Wojna i pokój.".
Dobrze się składa, bo czytam w języku portugalskim... Prześlij mi proszę oryginalny artykuł; zobaczę, co tam jest. :wink:

Znalazłem tyle:
"The testimony of Avelino de Almeida, editor-in-chief of O Seculo, Lisbon’s anticlerical and Masonic daily newspaper, is similar:

And then we witnessed a unique spectacle, an incredible spectacle, unbelievable if you did not witness it. From above the road … We see the immense crowd turn towards the sun, which appeared at its zenith, clear of the clouds. It looked like a plate of dull silver, and it was possible to stare at it without the least discomfort. It did not burn the eyes. It did not blind. One might say that an eclipse had occurred.".

_________________
Prawda boli, ale kłamstwa zabijają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 11:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Pisałeś o "objawieniach", więc sądziłem, że to ateiści mieli widzieć Maryję, ale niestety okazuje się, że chodzi tylko o "tańczące Słońce". Póki np. złudzenia spowodowane długotrwałym patrzeniem w Słońce, na które narażeni są ludzie każdego światopoglądu, są wiarygodną i alternatywną wobec cudu hipotezą, to trzeba ją przyjąć a nie tą mniej oszczędną o cudzie. Nadto nie wszyscy obecni tam, także wierzący, widzieli to zjawisko, ci co widzieli, opisywali je różnie; brak też żadnych doniesień z innych części świata. Zatem z interpretacją nadnaturalną znów mamy problem.
Z wszelkimi objawieniami prywatnymi, cudami itp. są jeszcze np. takie oczywiste problemy, jak ich występowanie w wielu religiach - przy czym nie może być tak, że wszystkie te religie są prawdziwe, albo jak wykluczyć np., że objawienia nie są dziełem kosmitów, którzy robią sobie z Ziemian jaja (to hipoteza tak samo uzasadniona, jak objawienie się bogów czy ich wysłanników, a może bardziej)?

Jaszczurka napisał(a):
Cytuj:
Nie rozmawiamy też o tym, kto ma rację, Ty, czy Kościół, gdyż zarówno Ty, jak Kościół się mylicie. Rozmawiamy o konsekwencji w wierze.

Mów za siebie. Mnie Prawda interesuje.

Bardzo grzeczne to pierwsze zdanie a co do drugiego, to świetnie - zapoznaj się zatem z tym i może spróbuj obalić: http://infidels.org/library/modern/nont ... ments.html
Lepiej zastanawiać się/dyskutować nad tymi podstawowymi kwestiami, a nie rozwodzić się o wtórnych, jak duchy, demony, egzorcyzmy, objawienia fatimskie itd. (właściwie to wątpię, by dyskusja o tam poruszonych zagadnieniach była faktycznie uzasadniona, skoro wszystko jest właściwie podane na tacy, lecz zapewne argumenty "nie dotrą" do umysłu, w którym wiara jest mocno zakorzeniona).

PS Zamiast prób racjonalizacji, lepiej niech po prostu wierzący potwierdzą, że arbitralnie wybrali dziedzinę (właściwie to z reguły ktoś za nich wybrał), gdzie zrezygnowali z praktykowanego przez siebie racjonalizmu i zastąpili to wierzeniami.

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 15:04 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy

Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 18:02
Posty: 157
Lokalizacja: Częstochowa
Czyli jakieś zjawisko optyczne jest dowodem na objawienia maryjne?

Odnośnie nauki Kościoła, może bym i chętnie zobaczył tę inną starszą publikację watykańską przeczącą temu co piszę i popierającą herezje, które Ty Jaszczurko piszesz, zwłaszcza tę publikację o tym jak Lucyfera na 1000 lat w Piekle zamknęli (w historię o Twardowskim co zawarł pakt z diabłem i na kogucie na Księżyc poleciał też wierzysz?) i jak nie musimy już czekać na powtórne przyjście Jezusa, bo jesteśmy już po sądzie ostatecznym, ale kontynuacja tej dyskusji na nie ma dla mnie sensu ze względu na czas, a i argumentami jak o ścianę walę. Powyżej zostało już wyłożone i pokazane naocznie, że wierzący Katolicy nie zwykli rozumieć swojej własnej religii. Kwestię zmykam.

A jeszcze odnośnie cudów, egzorcyzmów itp. Mogę coś o tym powiedzieć m.in. stąd, że na egzorcyzmach z ciekawości byłem w kościele w moim mieście.

Zjechało się wtedy wiele autokarów z ludźmi z całej Polski. To były setki osób, a w kościele było tak duszno, że czułem, że wymiękam po 10 minutach, podczas gdy całość trwała wiele godzin (wyszedłem przed końcem po ledwie 6 godzinach). Długo by opowiadać szczegóły, ale po mszy pod koniec której część osób zaczęła padać na ziemię (a raczej do ławek, lub w ramiona innych, ciekawe, że nikt sobie głowy nie rozbił!), część zaczęła się panicznie śmiać, część przeraźliwie krzyczeć, a część dostała drgawek, zaczęły się właściwe egzorcyzmy...

Były modlitwy podczas których działo się wszystko wymienione powyżej w coraz większym nasileniu, aż kościół zapełnił się wariatami... Mówię dosłownie, z większością ludzi coś się działo, a ja tylko stałem i obserwowałem ten tłum, który mdlał i krzyczał. Rzecz tkwi w szczegółach i wszystko opierało się 1) na wierze tych ludzi i 2) na budowanej atmosferze. Na każde wezwanie ducha świętego puszczano sztuczny wiatr :!: I gdy puszczano tego sztucznego Ducha Świętego dziewczyny mdlały. Charakter muzyki budował ogromne napięcie, a jak egzorcysta modląc się zmieniał języki (egzotyczne bliskowschodnie brzmienia) dziewczyny mdlały :mrgreen: Do tego ludzie między sobą szeptali w przestrachu "pamiętaj, by w trakcie nie słuchać co do ciebie [szatan] mówi" itp.

W międzyczasie, standardowo były jeszcze opowieści nawróconych. Wyszła na środek dziewczyna, co opowiadała, jak się w domu dziecka wychowała, ale jej Kościół pomógł. Wyszedł też chłopak, co opowiadał jak był uzależniony od masturbacji, ale mu czytanie Biblii pomogło.

Później była cześć najciekawsza i nadłuższa, czyli egzorcyzmy indywidualne każdego po kolei, na końcu której egzorcysta podjął się -jak się w dalszej części okaże jakże ciężkiej- próbie zegzorcyzmowania mnie Piotra B. 8-)

Egzorcysta wyszedł do tłumu, który go otoczył odmawiając zdrowaśki (a niektórzy krzyczeli "Nie bójcie się! Jezus jest z nami!") i egzorcyzmował każdego z obecnych w kościele po kolei, osobę po osobie. Trzeba się było nieźle przeciskać, ale udało mi się być przez kilka ładnych godzin w bezpośrednim sąsiedztwie wydarzeń, widziałem co najmniej dziesiątki (nie liczyłem, ale pewnie ponad setkę sądząc po czasie) egzorcyzmów jeden po drugim z bliska; widziałem co robił egzorcysta i co się działo z każdym człowiekiem. I nie widziałem ani jednego człowieka, z którym coś by się nie stało.

Większość osób wpadała w prosty trans hipnotyczny, zamykali oczy i przewracali się na plecy. Za osobą stali kościelni łapacze, osobę kładli i osoba leżała nieruchomo na ziemi krótszy, lub dłuższy czas. Po paru godzinach, posadzka kościoła zapełniona była lężacymi na plecach ludźmi, nad którymi modlili się księża.

Ciekawsze były przypadki osób grających szatana. W pewnym momencie podczas egzorcyzmu osobistego, osoba zaczynała dziko warczeć, później zaczęła dziko wykręcać swoje ciało i wykrzykiwać sformułowania typu "Nie wyjdę z tego ciała!, Nienawidzę was! Nie, nie!" W końcu typowo po jakiejś minucie, czasem dwóch minutach, osobę udało się zegzorcyzmować i padała nieprzytomna na posadzce kościoła. Oczywiście, trzeba przyglądać się w takich sytuacjach szczegółom. Osoby te podzieliłbym na te, których gra aktorska była słaba (to było żenujące) i na te, który wyglądały jak naćpane (wzięły same, czy podał im ksiądz?). Ciekawe, że wśród tych opętanych osób nie zauważyłem różnicy liczebnej pomiędzy mężczyznami i kobietami (w przeciwieństwie do obserwacji, że wcześniej kobiety więcej krzyczały i łatwiej mdlaly), co wzmacnia przypuszczenie, że osoby były rzeczywiście podstawione przez Kościół do udawania szatana i nawet nie mamy do czynienia z jakimś zjawiskiem psychicznym, lecz tylko i wyłącznie świadomym oszustwem ze strony Kościoła. Zresztą, wskazuje na to słaba gra aktorska połowy tych osób. Inna sprawa, że jak widzę wielkiego napakowanego chłopa, który wije się dziko i krzyczy, że nie wyjdzie z ciała i trzyma go przy tym za ręce ledwie dwóch malutkich chłopaczków po 1.6 m wzrostu stojąc przy tym niemal na baczność (tj. bez rozstawu nóg tył-przód), to wygląda to niepoważnie... :roll: Osoby były ewidentnie podstawione do udawania. Z komentarzy tłumu wnioskuję zaś jednoznacznie, że wszyscy silnie wierzyli w to co widzą.

Podkreślę raz jeszcze, że w ciągu kilku godzin egzorcyzmów indywidualnych nie zobaczyłem ani jednej osoby, z którą coś by się nie stało. W końcu nadszedł czas na mnie... :D Czyli szczyt i punkt kulminacyjny mojego ubawu.

Tak więc podszedł do mnie ten egzorcysta, na którego niemalże sam widok ludzie mdleli i mnie objął. Nie miał w ręku nawet krzyża, po prostu mnie objął i powiedział, że oczyści mnie ze wszelkiego zła, jakie uczyniły mi złe duchy, oraz ze zła, jakie wyrządzili mi moi rodzice :!: Następnie zaczął odmawiać jakąś modlitwę w języku polskim i po zakończeniu dmuchnął w moją stronę. Ja miałem w tym momencie w reakcji na jego dmuchnięcie zamknąć oczy i się przewrócić na plecy... Ale nic się nie stało; ja stoję zupełnie niewzruszony i obojętny. :lol: (celowo)
Tak więc egzorcysta zaczął na nowo, ale tym razem w innym języku... Skończył i znów dmuchnął we mnie. I znów nic! Ja stoję, jak stałem! :lol:
Tak więc zaczął po raz trzeci. Kazał mi robi głębokie wdechy i wydechy, a sam zaczął się modlić po raz trzeci w trzecim już języku. Skończył i dmuchnął w moją stronę. Nic się nie stało! Tłum był wyraźnie zaciekawiony.
Tak więc spróbował po raz czwarty. Kazał mi się wyrzeknąć szatana więc powtarzałem "Wyrzekam się szatana!". Zaczął się modlić na nowo (chyba w czwartym języku). Skończył i dmuchnął w moją stronę. Nadal nic :!:
Tak więc spróbował chyba po raz piąty. Kazał mi się chwycić mocno za rękę, ale tak mocno! Zaczął się modlić (nie wiem po jakiemu, ale chyba mu się języki już kończyły). Skończył, dmuchnął i nic... :P
Cóż, skończyły się mu języki, spróbował co potrafi, nic nie wyszło, więc co mógł jeszcze zrobić? Odpuścił... Spytał się mnie, jak się czuję. Odpowiedziałem, że spokojny (celowa odpowiedź, gdyż egzorcysta bazuje na ludzkich nerwach w ekstremalnym nasileniu). Więc się mnie spytał, czy byłem u spowiedzi. Odpowiedziałem, ze bardzo dawno nie byłem u spowiedzi. Ogłosił (odrobinę głośniejszym tonem, by ludzie dobrze słyszeli), że to właśnie dlatego nie wyszło i powiedział, że najpierw mam się udać do spowiedzi i później porozmawiamy ponownie. Przyznam, że wtedy ja mu cos powiedziałem; myślę, że ni było to bardzo niekulturalne, po prostu powiedziałem mu prawdę na temat tych jego egzorcyzmów, że "hipnoza nie działa". Miny tłumu możecie sobie wyobrazić. Jak tłum odmawiał zdrowaśki, tak tłum zamilkł! Te nieruchome twarze! Odwróciłem się plecami do egzorcysty i odszedłem, a tłum się rozstępował. Nieruchome twarze się we mnie wpatrywały w niedowierzaniu.

Próbował na prawdę wiele razy, więc mogłem coś w kolejności przekręcić, ale tak to w sumie wyglądało. Nie używał nawet krzyża, wyrzucał diabły dmuchnięciem :lol: . Muszę dodać, zaznaczyć, że wcale nie było łatwo utrzymać świadomość. Po tylu godzinach napięcia (presją tłumu się nie przejmowałem raczej) ja się bardzo pilnowałem, by utrzymać pełną świadomość. O ile jako ksiądz był oszustem, hipnotyzerem scenicznym był doskonałym (jestem zachwycony!). Nie jest do końca prawdą to co podaje większość źródeł o hipnozie (zwłaszcza strony internetowe reklamujące terapie, że to niegroźne itd.), że osobę można zahipnotyzować tylko, gdy się na to godzi. Czytałem przykładowo książkę jednego hipnotyzera scenicznego, który odnosił się w jednym z rozdziałów właśnie do przypadku osób takich jak ja, próbujących sobie zrobić jaja z hipnotyzera scenicznego podczas występu (ponoć takimi osobami zdarzają wyłącznie mężczyźni). Osoba naśladuje wszystkie polecenia hipnotyzera udając, że działają i robiąc to samo, co inne osoby wzięte na scenę, jednocześnie gdy ten się odwróci robiąc dla żartów miny do tłumu itd. Hipnotyzer sceniczny o tym doskonale wie, ale na to cały czas zezwala. W pewnym momencie osoba ku swojemu własnemu zdziwieniu, automatycznie zareaguje na określoną sugestię hipnotyzera, co będzie spowodowane faktem, że uprzednio naśladowała. Sugestie hipnotyczne odwołują się bowiem do podświadomości, niezależnie od tego, co świadomie człowiek sobie myśli i skoro wykonałem polecenia składowe, to znaczy, że przyjmuję kolejne sugestie... I ja w gruncie rzeczy robiłem wszystko co mi kazał, tu robiłem głębokie wdechy, tu napiąłem moje ciało trzymając egzorcystę za rękę, tu wyrzekałem się szatana... Z ćwiczeniami medytacyjnymi zetknąłem się wiele lat temu podczas treningu sztuk walki, później interesowała mnie odrobinę hipnoza itp., choć to pomniejsze hobby. Pomogło mi to, że w przeciwieństwie do tych pobożnych ludzi byłem cały czas świadom, co ten egzorcysta (czyt. hipnotyzer) ze mną w danym momencie robi, jak to działa i w jakim celu to robi. Ale podczas kilku godzin nie zobaczyłem ani jednej osoby, na którą by nie zadziałało... Każdy jego ruch, ton jego słów i wszystko miało swój cel i odniosłem silne wrażenie, że egzorcysta był w pełni świadom, że nie ma żadnego szatana i w pełni świadom tego, co robi. To była walka jego sztuczek, z moimi sztuczkami w moim umyśle (to już zbytni offtopic). Walka, z której on musiał wyjść zwycięzko w oczach tłumu, więc się obronił zwalając porażkę na brak spowiedzi... :roll:

Świadome oszustwo społeczeństwa i żenada.

_________________
PaleoBiology Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 15:33 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Wow!
Trochę niebezpieczne mi się to wydaje, niechby ktoś z tłumu pomyślał, że nie zadziałało, bo jesteś antychrystem, diabłem wcielonym itp. - mógłbyś oberwać. Gratuluję odwagi.
Sam tam poszedłeś, czy z kimś innym przytomnym?

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 15:49 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy

Dołączył(a): 15 listopada 2008, o 18:02
Posty: 157
Lokalizacja: Częstochowa
nazuul napisał(a):
Wow!
Trochę niebezpieczne mi się to wydaje, niechby ktoś z tłumu pomyślał, że nie zadziałało, bo jesteś antychrystem, diabłem wcielonym itp. - mógłbyś oberwać. Gratuluję odwagi.
Sam tam poszedłeś, czy z kimś innym przytomnym?

Poszedłem sam.

Udało mi się nagrać tylko kawałek (sam dźwięk, telefon w kieszeni), bo właśnie się bałem, że ktoś mnie poduważy... [nie było żadnych aparatów, kamer, niczego] Trzeba by z dobrze ukrytą kamerą pójść na takie spotkanie, ale nie mam takiego sprzętu. Egzorcyzmy odbywają się w Częstochowie dwa razy w miesiącu, zjeżdżają się autokary z całej Polski. Byłem tylko raz. W sumie zachęcam, by zobaczyć, jeśli ktoś ma taką możliwość, bo można w pewnych sprawach przejrzeć na oczy. Tak bardzo chciałem zobaczyć tego diabła (podczas kazania egzorcysta mówił, że zobaczymy szatana naocznie i to, jak boi się Maryi, bo była wolna od grzechu), a zobaczyłem tłum wariatów i hipnotyzera w stroju biskupa :(

edit:

Umknęło mi w opowieści parę szczegółów, jak kazał mi dodatkowo zamknąć oczy na którymś etapie, chyba przy oddechach (to było jego wredne posunięcie :| , ale zachowałem minimalną szczelinę, po czym prędko otworzyłem i już nie nakazał ponownie zamykać) itp. Całość trwała wiele godzin, wyszedłem po 6 godzinach przed końcem i w drobiazgach można by analizować dniami.

_________________
PaleoBiology Blog


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 12 października 2014, o 16:23 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 14:51
Posty: 1632
Lokalizacja: Wisła
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
O kurcze, chętnie też bym poszedł na takie coś, interesujące to jest chociaż człowiek i tak wie, że całe te egzorcyzmy to stek bzdur, w kościele byłem jak dobrze licze chyba 3x przez całe moje życie na pogrzebach (nie licząc wycieczek szkolnych, gdzie przyjemnie było pooglądać architekture) ale gdybym miał okazję to bym poszedł bo to zobaczyć o czym mówisz.

_________________
"nie wystarczy być dobrym graczem, trzeba jeszcze dobrze grać"
-----------------------------------------------------
http://img291.imageshack.us/img291/7815/userbar5ws.png


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 14 października 2014, o 21:55 
Offline
Kambryjski trylobit
Kambryjski trylobit

Dołączył(a): 30 sierpnia 2014, o 18:52
Posty: 44
"Uczeni to największe głupki."
-- demon podczas egzorcyzmu

_________________
Prawda boli, ale kłamstwa zabijają.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 15 października 2014, o 07:01 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
Jaszczurka napisał(a):
"Uczeni to największe głupki."
-- demon podczas egzorcyzmu


nie wiem jak to skomentować...

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 15 października 2014, o 21:43 
Offline
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2006, o 15:30
Posty: 963
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię i nazwisko: Krzysztof
W filmie Egzorcysta czy Egzorcyzmy Emilii Rose mamy dowody na to, że każdy z Nas może, zostać opanowany przez demona. Film jest na faktach, także nie zgodził bym się z jaszczurką, że uczeni to głupki.

_________________
''Samobójstwo jest... wyrazem, jest decyzją o tym, że więcej nie widzę możliwości życia w taki sposób, poradzenia sobie z życiem takim, jakim ono jest oraz nie widzę sensu życia, moja przyszłość nie istnieje, nie będzie mojej przyszłości''- R.I.P przyjacielu

Mój pradziadek uczestniczył w Trzecim Rozbiorze Polski - nie mam się z czego wstydzić, nie mam żalu o to do Niego. Był Polakiem w Armii Austriacko-Pruskiej. Pamięć o tym pozostaje we mnie na zawsze.

Od Początku Z Dinozaury.com2005-2015


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 15 października 2014, o 21:48 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6162
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Żartujesz
(tzn. ciężko mi uwierzyć w to, że chciałeś napisać to co napisałeś)

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 16 października 2014, o 07:36 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
nie no w Obcym mamy "dowody" na życie pozaziemskie i do tego wrogie :)
W Gladiatorze mamy "dowody" na do że Kommodus zabił Marka Aureliusza i zginął na arenie, Ridley Scott pisze podręczniki historii na nowo :)

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Stworzenie świata, wiara, ateizm, biblia itp...
PostNapisane: 16 października 2014, o 14:15 
Offline
Karboński kotylozaur
Karboński kotylozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lipca 2006, o 21:01
Posty: 542
Lokalizacja: Koszalin
Imię i nazwisko: Dawid Studziński
Gdyby reżyser zdecydował się na racjonalną wersję, film nie byłby już taki ciekawy (Egzorcystę polecam gorąco) ;) Ale przecież nie rozmawiamy o tym co ciekawe lub nie, tylko o faktach. A fakty są np. tu. Gdyby popatrzeć sceptycznym okiem na całość, oczywiście pierwsze co przychodzi na myśl, to, że ta biedna dziewczyna cierpiała na jakiś zbiór chorób psychicznych. W połączeniu z religijnym wychowaniem i jej głęboką wiarę wynik sam się nasuwa na myśl.
Oczywiście wszystko przesiane przez filtr religii daje pogłębiającą się wiarę w czyjeś lub własne poglądy, co jest bardzo zgubne i zaburza krytyczną interpretację zjawisk i zdroworozsądkowe myślenie.
Nie uwierzę (póki ktoś mi nie poda weryfikowalnego dowodu), że zdrowy na umyśle, wolny od zabobonów i szczęśliwy ateista może zeznawać o nawiedzeniu przez ducha, Matkę Boską lub krasnoludki. Po prostu nie!

_________________
http://reminegrest.deviantart.com/
https://soundcloud.com/aborygen-1


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 455 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Copyright © 2005-2013 Dinozaury.com! - z nami przeniesiesz się w czasie...
Powered by phpBBphpBB Group
Template made by DEVPPL/ThatBigForum
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL