Forum Dinozaury.com

Forum Dinozaury.com

z nami przeniesiesz się w czasie...
 
Teraz jest 22 marca 2019, o 23:22

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 17 kwietnia 2013, o 21:14 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6332
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Zatem doszliśmy właśnie do sensu życia :mrgreen:

_________________
Obrazek
[Stamp: Apsaravis] [Avatar: P. Weimer, CC BY-NC-SA 2.0]


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 17 kwietnia 2013, o 21:16 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 14:51
Posty: 1642
Lokalizacja: Wisła
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
Szerman to już chyba wiem gdzie się udamy jak zakończymy nasze wspólne "wykopaliska" w Bielsku :mrgreen:

_________________
"nie wystarczy być dobrym graczem, trzeba jeszcze dobrze grać"
-----------------------------------------------------
http://img291.imageshack.us/img291/7815/userbar5ws.png


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 17 kwietnia 2013, o 21:23 
Offline
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 10:40
Posty: 3789
Lokalizacja: B-B
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
Właśnie sobie przypomniałem dzięki tej zmianie tematu, że leją tam teraz Marcowe! Rok temu się nie załapałem, teraz też już chyba też za późno :( Ale ten smak sprzed 2 lat się nie zapomina 8-)

Nie chcę robić reklamy tej knajpki, więc nie napiszę nazwy, ale jestem za żeby tam pójść po wykopaliskach, nieważne czy z powodu znalezienia czegoś, czy nie :D

PS mam deja vu deja vu, tzn. że już kiedyś coś podobnego napisałem (chodzi o wykopalisko czy coś pokrewnego i uczczenie tego) i że wtedy też miałem deja vu (czyli teraz mam kumulację).

A tak wracając do tematu, to... każdy musi sobie znaleźć sobie swój sens życia. Wtedy będzie zwyczajnie szczęśliwszy.

_________________
"Mastodon sapiens"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 18 kwietnia 2013, o 07:56 
2 beczki na tydzien? Skromnie ;P Moim sensem zycia jest paleontologia, z innych sie juz wyleczylem.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 18 kwietnia 2013, o 14:31 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
Dawid Mazurek napisał(a):
Moim sensem zycia jest paleontologia, z innych sie juz wyleczylem.


oj dobra, jeszcze nie raz się zakochasz :p

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 18 kwietnia 2013, o 19:32 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
a tak to jest tu, że ukończenie dobrego kirunku na dobrej uczelni z dobrym wynikiem nie gwarantuje znalezienia satysfakcjonującej pracy w zawodzie...oklepane to strasznie ale tak niestety jest w .pl

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 18 kwietnia 2013, o 20:12 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 14:51
Posty: 1642
Lokalizacja: Wisła
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
Dokładnie, nie będe się tu o moim życiu rozpisywał, ale w skrócie Ceratopsian to nie każdy ma rodzinę taką co na wszystko Ci daję itd, jeżeli tego nie masz to ciężko jest samemu sobie poradzić a nawet po studiach znalezienie normalnej pracy to koszmar w tym beznadziejnym kraju.

_________________
"nie wystarczy być dobrym graczem, trzeba jeszcze dobrze grać"
-----------------------------------------------------
http://img291.imageshack.us/img291/7815/userbar5ws.png


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 19 kwietnia 2013, o 16:24 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwietnia 2013, o 20:37
Posty: 120
Lokalizacja: Trzebinia
Imię i nazwisko: Daniel Wiecheć
Moja starsza siostra która skończyła studia licencjackie z zakresu Zoologi oraz Behawioru zwierząt znalazła swoją wymarzoną pracę, no fakt, potrzebowała sporej sumy pieniędzy, a niestety wtedy tak dobrze jak mam teraz to ona nie miała, jednak skończyła studia, wyjechała na Uniwersytet w Lyon (Francja) i studiowała ekologię behawioralną i część Zoologi "zaocznej" i od 2001 roku pracuje w fundacji poświeconej ochronie oraz monitorowania populacji zwierząt roślinożernych w Afryce(z tąd moje zamiłowanie do zebr :mrgreen: ).

Uwierz mi, gdyby nie wyjazd do Francji, była by bezrobotna, uczyła się aż 15 lat na studiach aby osiągnąć swój życiowy cel i go osiągnęła! więc nie wolno się poddawać! :)

Co roku ma dużo projektów,związanych głównie z populacjami i ich monitorowaniem ,
projekt nad którym teraz pracuje nazywa się "The topis and the migration"- co dosłownie oznacza o ile dobrze pamiętam :antylopy topi i migracje, w 2001 roku zauważono że ten gatunek również podejmuje wielką migrację, Monika bardzo się tym zainteresowała ,no i ma nowy projekt do spełnienia, trwa on ok.3 miesięcy, fundusze pozyskała chyba z stypendium lub coś podobnego.
Od trzech miesięcy obecnie mieszka w Tanzanii (wyjechała na początku Lutego)- jest to czas rozpoczęcia się wielkiej migracji gnu oraz zebr (i innych gatunków antylop) ,przesłała mi już zdjęcia z dr.Owenem Hwange z "Kenya National Conversity" ,prześlę Wam zdjęcie :)

Spotkam się z nią ok. Czerwca, a w Lipcu znowu musi wylecieć do Tanzanii ,praktycznie rzadko bywa w domu ,fauna i flora Afryki są jej pasją, szkoda że ja nie mogę iść w jeje kierunku ....Nasza mama niestety nie pochlebia jej wyboru, z tego co mi Monika opowiadała jak była na 2 tyg.(!) wolontariacie w ogrodzie Zoologicznym, to mama chciała ją do hotelu wygonić,a miała tylko 17 lat !...przykre,ale tak to u Mnie jest..
nie dziwię się dlaczego nie utrzymuje z mamą kontaktu, wprawdzie Mnie się też dziwi jak mogę z nią wytrzymać, ja niestety raczej nie wyjade z kraju,bo mój język angielski jest na poziomie 3 na 5 :oops: .....w porównaniu z Moniką jestem kołkiem ..xd,
Ona umie angielski, nauczyła się również francuskiego gdy studiowała w Francjii,
gdy chodziła do Liceum uczyła się również Rosyjskiego,ale ten akurat się jej w życiu nie sprzydał ... .

Tak więc jak widzisz,z tego co Ci tutaj opisałem na przykładzie mojej siostry ,
skończenie studiów w Polsce nie jest trudne,ale co potem jest? no niestety...trzeba wyjechać ,inaczej nie przeżyjesz .....
_______________________
Monika z Owenem H.:
Obrazek
:)

_________________
Obrazek
I Love Migration in Kenya and Tanzania :)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 23 kwietnia 2013, o 08:06 
Offline
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 10:40
Posty: 3789
Lokalizacja: B-B
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
skrecu napisał(a):
a tak to jest tu, że ukończenie dobrego kirunku na dobrej uczelni z dobrym wynikiem nie gwarantuje znalezienia satysfakcjonującej pracy w zawodzie...oklepane to strasznie ale tak niestety jest w .pl

Dokładnie, parę tygodni temu byłem na rozmowie kwalifikacyjnej. Wypadłem dobrze, mimo że nie mam póki co doświadczenia praktycznego w zawodzie to zrobiłem całkiem niezłe wrażenie. Nie będę się rozpisywał w szczegółach, powiem tylko że chodzi o sprawy hydrologiczne. Praca na komputerach, trzeba mieć w małym paluszku HEC-RASa i Auto-CADa. Rafał już o tym wie bo sprawę delikatnie poruszyłem na fb - chyba nawet Ty zgadłeś stawkę miesięczną? :D W każdym razie proponowali 1000zł na rękę, pełny etat po 8h, ale "czasami się pracuje dłużej". Później koleżanka ze studiów napisała do mnie sms-a, że była tam przez 3 miesiące. I prawie zawsze zostawała po godzinach, mimo że była na roku jednym z tych "mózgów" jeśli chodzi o CADa. Wyszło jej poniżej 6zł/h na rękę, a ile szefowa brała z projekt? 300 tys. zł. Powiedzmy, że projekt zrobili w 3 miesiące, to każdy z pracowników dostał za te 3 miesiące 3000zł, ona 100x tyle.
Ta koleżanka i tak dobrze wyszła, bo miała co wpisać w CV i teraz ma się super. I jako nieliczna z roku (ponad 40 osób) pracuje w zawodzie (może z 20% pracuje).

_________________
"Mastodon sapiens"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 23 kwietnia 2013, o 08:33 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
szerman napisał(a):
skrecu napisał(a):
a tak to jest tu, że ukończenie dobrego kirunku na dobrej uczelni z dobrym wynikiem nie gwarantuje znalezienia satysfakcjonującej pracy w zawodzie...oklepane to strasznie ale tak niestety jest w .pl

Dokładnie, parę tygodni temu byłem na rozmowie kwalifikacyjnej. Wypadłem dobrze, mimo że nie mam póki co doświadczenia praktycznego w zawodzie to zrobiłem całkiem niezłe wrażenie. Nie będę się rozpisywał w szczegółach, powiem tylko że chodzi o sprawy hydrologiczne. Praca na komputerach, trzeba mieć w małym paluszku HEC-RASa i Auto-CADa. Rafał już o tym wie bo sprawę delikatnie poruszyłem na fb - chyba nawet Ty zgadłeś stawkę miesięczną? :D W każdym razie proponowali 1000zł na rękę, pełny etat po 8h, ale "czasami się pracuje dłużej". Później koleżanka ze studiów napisała do mnie sms-a, że była tam przez 3 miesiące. I prawie zawsze zostawała po godzinach, mimo że była na roku jednym z tych "mózgów" jeśli chodzi o CADa. Wyszło jej poniżej 6zł/h na rękę, a ile szefowa brała z projekt? 300 tys. zł. Powiedzmy, że projekt zrobili w 3 miesiące, to każdy z pracowników dostał za te 3 miesiące 3000zł, ona 100x tyle.
Ta koleżanka i tak dobrze wyszła, bo miała co wpisać w CV i teraz ma się super. I jako nieliczna z roku (ponad 40 osób) pracuje w zawodzie (może z 20% pracuje).


wiem pisałeś o tym na pejsie :(

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 23 kwietnia 2013, o 09:14 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 czerwca 2006, o 14:51
Posty: 1642
Lokalizacja: Wisła
Imię i nazwisko: Krzysztof Stuchlik
Ja pół roku chodzenia za pracą, z wyższym wykształceniem jestem po turystyce, po wysłaniu setek CV, listów motywacyjnych i odwiedzaniu urzędu pracy 6-7 razy w miesiącu, dostałem się na staż za 820 zł miesięcznie ten nasz piekny kraj... :) od 1 maja zaczynam.

_________________
"nie wystarczy być dobrym graczem, trzeba jeszcze dobrze grać"
-----------------------------------------------------
http://img291.imageshack.us/img291/7815/userbar5ws.png


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 23 kwietnia 2013, o 09:32 
Offline
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, o 14:16
Posty: 82
Lokalizacja: Poznań
Imię i nazwisko: Asia T.
Dziś niestety oprócz studiów liczy się przede wszystkim praktyka. Nawet jeśli pierwsza praca nie wiąże się z wymarzonymi zarobkami warto i tak ją wziąć (oczywiście jeśli sytuacja życiowa pozwala na niski poziom zarobków), zawsze będzie coś do wpisania do CV (przykład koleżanka szermana). Już w trakcie studiów trzeba rozglądać się za stażami, łapać kontakty, robić kursy. Niestety wysoka średnia, bycie pierwszym na roku raczej nie wiąże się z gwarancją znalezienia pracy w zawodzie po studiach.

_________________
"Bo szczęście to przelotny gość. Szczęście - to piórko na dłoni, co zjawia się, gdy samo chce i gdy się za nim nie goni"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 23 kwietnia 2013, o 15:37 
Offline
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 10:40
Posty: 3789
Lokalizacja: B-B
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
Danu - będziesz miał co w CV wpisać, więc źle nie ma.

FajanSowa - dokładnie, przede wszystkim umiejętności praktyczne się liczą.

Właśnie dostałem info, że powyższy projekt był "dość duży" i był realizowany przez ok. 8 miesięcy. Czyli ktoś nowy by miał przez te 8 miesięcy ponad 8000 zł (przez pierwsze 3 miesiące 1000, potem 1200 a jak jesteś "wybitny" [cytat dosłowny], to i 1500). Czyli ktoś kto nie jest noobem i tak ma kilkadziesiąt razy mniej niż szefowa. Niech sobie ona ma i 1 mln, ale dlaczego pracownicy w porównaniu do niej jakieś resztki? I jeszcze mi wmawiali na rozmowie kwalifikacyjnej, że "firma ma problemy finansowe i żeby wygrywać przetargi musi zbijać cenę". Chyba już wiem, czemu w Polsce są tak wysokie koszta budowy czegokolwiek.

Reasumując - dla niektórych sensem życia jest zbijanie możliwe jak największej kasy jak najmniejszym kosztem! (wiem, Ameryki tym nie odkryłem, ale to przykład z życia wzięty, o który się osobiście otarłem)

_________________
"Mastodon sapiens"


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 24 kwietnia 2013, o 18:02 
Offline
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 sierpnia 2012, o 17:11
Posty: 68
Lokalizacja: Wroclaw
Imię i nazwisko: Julian Zielonka
Hmmmhmm

rozpoczęło się od kwestii religijnych a skończyło się na studiach i Tanzanii :)

Sens życia? Bardzo często zadawałem sobie to pytanie kiedy byłem o parę lat młodszy, po co człowiek życie, jaki jest sens zwłąszcza w tym naszym "ukochanym kraju" ?

I przyszedł czas, że potrafiłem na nie odp. sobie: Życie jest po tom aby godnie je przeżyć.

Rzeczywiście na co dzień nie robię tego co kocham, ale mam pasję i zainteresowania i to właśnie one w mniejszym bądź w większym stopniu pozwalają iść do przodu.

Czasem tracę wiarę w swoje marzenia i cele, ale jeżeli czegoś naprawdę chcemy to będziemy dążyć do tego, za wszelką cenę.

Pamiętać trzeba także, że życie pisze różne scenariusze, i nie zawsze musi być tak, jak sobie to wyobrażaliśmy. Dlatego czasem trzeba cieszyć się także małymi rzeczami, one też potrafią dodać w nas energię.

Na koniec co do Boga <boga?> pomimo tego, że byłem chrzczony , nie praktykuję chodzenia do Kościoła, ale nie straciłem całkowicie wiary w Boga; Przede wszystkim wierzę, że całe uniwersum ktoś musiał rzeczyckie stworzyć i nie powstało z czystego przypadku... ;-)

_________________
tuning


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 9 sierpnia 2013, o 15:29 
Offline
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 października 2008, o 19:03
Posty: 88
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Na wykładach z prof Borowcem (entomolog, ewolucjonista, socjobiolog) z socjobiologii człowieka właśnie rozkładał na części pierwsze kulturę, religię, nasze uprzedzenia etc sensem życia które nam chciał przekazać jest po prostu bycie szczęśliwym i to jest chyba najlepsze określenie. Z drugiej strony jako potencjalnie nierzadka ale obecnie jedyna "żywa" forma materii w kosmosie dobrze byłoby coś osiągnąć za życia i przyczynić się do czegoś (zostawić po sobie jakiś ślad).

Cytuj:
Na koniec co do Boga <boga?> pomimo tego, że byłem chrzczony , nie praktykuję chodzenia do Kościoła, ale nie straciłem całkowicie wiary w Boga; Przede wszystkim wierzę, że całe uniwersum ktoś musiał rzeczyckie stworzyć i nie powstało z czystego przypadku... ;-)

Wiara to bardzo niebezpieczna rzecz ;) chociaż próba wyobrażenia sobie 10 wymiarów czy też mechaniki kwantowej o teorii strun nie wspominając (czy zrozumienie ewolucji) wykracza poza pojmowanie przeciętnego człowieka wiara w coś może pomaga uporać się z tym dysonansem. Wczoraj oglądałem COSMOS C. Sagana i odcinek o J. Keplerze i padło tam piękne określenie o jego badaniach: "Wolał brutalną prawdę niż najukochańszą iluzję" nie będę pisał dalej aby nie być iskrą zapalną do kolejnej dyskusji o religii :)

_________________
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 9 sierpnia 2013, o 18:42 
Odnośnie tytułowego pytania - zacytuję klasyka:
"The purpose of life is to end."
http://static.giantbomb.com/uploads/ori ... -smith.jpg
Alternatywa to reprodukcja.


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 9 sierpnia 2013, o 21:04 
Offline
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 października 2008, o 19:03
Posty: 88
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
No człowiek nie musi umierać, a wraz z technologią to się to zmieni - cyborgi, czy też biogerontologia czy coś? podobno już są w stanie przedłużyć człowiekowi życie o 30 lat docelowo nieśmiertelność (w dalekiej przyszłości) ale póki co to sporo trzeba poczekać na to mają nawet nagrodę matuzalema - dla myszy labolatoryjnej która przeżyje nadłużej na razie to 5 lat z hakiem nagroda to ponad 1 mln dolarów - 3 laureatów już jest (długowieczne myszy żyją 3 lata). Sposób na przedłużenie sobie życia to nie dojadać i dużo biegać - podobno :D No i co z ludźmi którzy są bezpłodni albo nie chcą mieć dzieci?

_________________
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 10 sierpnia 2013, o 11:48 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
człowiek w swej konstrukcji biologicznej nie jest predysponowany do niesmiertelności
to mrzonka
popatrz na to w ten sposób: gdybyś przeszczepił na dzisiejszy grunt Kazimierza Wielkiego to ani nie byłby nikim szczególnym, ani ni w ząb nie rozumiałby dzisiejszych stosunków społecznych
inna epoka go ukształtowała, wszyskich których znał i kochał już dawno nie żyją, zero emocjonalnej więzi w rzeczzywistością jaka mamy dziś
byłby tylko pretensjonalnym dziadkiem zapraszanym do cyrków medialnych ku uciesze gawiedzi
no chyba żeby dać mu jakąś grę gdzie znów mógłby być królem i uwodzić kobiety oraz wywoływać wojenki :P
mówiąc krótko trzeba żyć jak sie umie najlepiej, dobrze wykorzystywać dany nam czas, nie pozostawiwć po sobie za duzo syfu,pogodzić się ze światem i sobą a potem umrzeć i zapomnieć, bez nadziei na jakiekolwiek zmartychwstanie :)

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 10 sierpnia 2013, o 12:07 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): 22 października 2007, o 18:29
Posty: 2360
A ja w chwili śmierci wolałbym bardziej optymistycznie patrzeć w przyszłość ;)
Co do osiągnięcia nieśmiertelności za pomocą nauki, to jestem sceptyczny. Nasza nauka jest wciąż zbyt prymitywna, by w najbliższym czasie coś takiego osiągnąć. Przedłużyć życie tak, ale nie zatrzymać proces starzenia. Jeszcze za mało wiemy o świadomości i pamięci, by móc je konserwować. Natomiast procesy komórkowe rozumiemy na poziomie grup wybranych szlaków. Przed biologią jeszcze długa droga - raczej się nie załapiemy ;)

_________________
UCL, Wielka Brytania


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 10 sierpnia 2013, o 18:27 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
tylko po co?nie lepiej olać ciało i przenieść swój mózg do wirtuala?

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 10 sierpnia 2013, o 19:40 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): 22 października 2007, o 18:29
Posty: 2360
Ja tam lubię swoje ciało ;) A konwersji informacji zapisanych w mózgu na twardy dysk chyba nie potrafimy?

_________________
UCL, Wielka Brytania


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 10 sierpnia 2013, o 20:42 
Offline
Ordowicki bezszczękowiec
Ordowicki bezszczękowiec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 października 2008, o 19:03
Posty: 88
Lokalizacja: Wrocław
Imię i nazwisko: Przemysław Puszkiewicz
Ciężko nie podchodzić do takich rzeczy nie sceptycznie jednak kto wie jak to się rozwinie - jak by nauczyć się kontrolować skracające się telomery? Na razie ma to wyglądać tak, że przedłużają życie i zanim umrzesz to oni z a każdym razem podnoszą tę poprzeczkę i przedłużają je o kolejne kilkadziesiąt lat. No, a w Rosji jest projekt gdzie tworzą cyborgi i próbują właśnie konwersji biologicznego mózgu na dysk twardy.

Cytuj:
Jeszcze za mało wiemy o świadomości i pamięci, by móc je konserwować. Natomiast procesy komórkowe rozumiemy na poziomie grup wybranych szlaków. Przed biologią jeszcze długa droga - raczej się nie załapiemy ;)


No co do biologii to prawda, jednak miło jest być świadkiem chociaż by próby osiągnięcia takich celów (może gdyby Gilgamesz urodził się 30 lat temu to bylibyśmy dużo bliżej tego celu :P)

_________________
If you know your history,
Then you would know where you coming from,
Then you wouldn't have to ask me,
Who the 'eck do I think I am.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 1 października 2013, o 20:50 
Offline
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2006, o 15:30
Posty: 963
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię i nazwisko: Krzysztof
Kiedy, traci się najlepszych przyjaciół to jest się na dnie, jak odnależc sens życia - świadomość o stracie jest bolesna. Jeśli jest to strata nie odwracalna, przywrócić to chcesz ale, nie można, nie można nie da się cofnąć czasu- to boli, zostawia ślad w człowieku - we mnie.
Łukasz- Dino wie o czym, mowa bo on, dał mi jakiś sens życia,postawił mnie jakoś na duchu w naszych wspólnych rozmowach. Pomimo tylu lat, dalej myślę o tym wszystkim. Już, nie jestem tym samym człowiekiem jak dawniej, nie wiem co pisać bo każde, słowo sprawia bół. Mówią, że Ci którzy patrzą w dól to smutasy, trzeba spaść na samo dno - ja już spadłem. Nie, chce nikogo zasmucać takimi postami, ale to jest mój sens życia, aby żyć dalej - bo wiem że, kiedyś i tak odejdziemy na Zawsze.

_________________
''Samobójstwo jest... wyrazem, jest decyzją o tym, że więcej nie widzę możliwości życia w taki sposób, poradzenia sobie z życiem takim, jakim ono jest oraz nie widzę sensu życia, moja przyszłość nie istnieje, nie będzie mojej przyszłości''- R.I.P przyjacielu

Mój pradziadek uczestniczył w Trzecim Rozbiorze Polski - nie mam się z czego wstydzić, nie mam żalu o to do Niego. Był Polakiem w Armii Austriacko-Pruskiej. Pamięć o tym pozostaje we mnie na zawsze.

Od Początku Z Dinozaury.com2005-2015


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 2 października 2013, o 08:05 
Ja w tym roku straciłem dwójkę najlepszych przyjaciół (zdradzili moje zaufanie), więc rozumiem co czujesz - jednak trzeba trwać dalej...


Góra
  
Cytuj  
 Tytuł: Re: Sens życia
PostNapisane: 2 października 2013, o 20:48 
Offline
Triasowy silezaur
Triasowy silezaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 marca 2006, o 15:30
Posty: 963
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię i nazwisko: Krzysztof
Zaufanie, można naprawić jeśli chcą tego dwie strony. Ale, masz rację kumple się odsuwają, gdy potrzebujesz pomocy wszystko jest nie tak, jak powinno.W moim przypadku myślę, że nie jest to bezsensownie oddane życie.Łatwego, życia nie miałem ciągle, musiałem o coś walczyć, pokazać się, być kimś zawsze pod górkę, chciałem, być kimś zauważalnym -Kochanym, lubianym, walczyć o przyjaciół, o to co dobre. Ale, wybrałem tą inną drogę gdzie, trzeba się poniżyć, nosić głowę ku ziemi, drogę ciernistą,gdzie nie ma nikt takiego życia jak ja.

_________________
''Samobójstwo jest... wyrazem, jest decyzją o tym, że więcej nie widzę możliwości życia w taki sposób, poradzenia sobie z życiem takim, jakim ono jest oraz nie widzę sensu życia, moja przyszłość nie istnieje, nie będzie mojej przyszłości''- R.I.P przyjacielu

Mój pradziadek uczestniczył w Trzecim Rozbiorze Polski - nie mam się z czego wstydzić, nie mam żalu o to do Niego. Był Polakiem w Armii Austriacko-Pruskiej. Pamięć o tym pozostaje we mnie na zawsze.

Od Początku Z Dinozaury.com2005-2015


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 82 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Copyright © 2005-2013 Dinozaury.com! - z nami przeniesiesz się w czasie...
Powered by phpBBphpBB Group
Template made by DEVPPL/ThatBigForum
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL