Forum Dinozaury.com

Forum Dinozaury.com

z nami przeniesiesz się w czasie...
 
Teraz jest 14 listopada 2018, o 05:32

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 15:57 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 21:22
Posty: 152
Jak radzicie sobie z pogodzeniem wiary i teorii ewolucji :?: W jakim celu Bóg stworzył ewolucję :?:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 16:03 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 16:20
Posty: 133
Pewnie połowa forum uzna mnie za niewierzącego, ale ja nie biorę części Pisma Świętego dosłownie.

Może Bóg nie miał zamiaru nas tworzyć ;P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 16:14 
minmi napisał(a):
Jak radzicie sobie z pogodzeniem wiary i teorii ewolucji :?: W jakim celu Bóg stworzył ewolucję :?:


Nie mam z tym żadnego - jako ateista nie muszę ich godzić :wink:

Podobnie jak ja :) - Tomek


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 16:41 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 21:22
Posty: 152
Chodziło mi o ludzi wierzących. Ja jestem Katolikiem, ale mam trochę problemu z pogodzeniem wiary i teorii Darwina.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 16:48 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
są "dawa" wyjścia a nawet "tyrzy"
mam wymieniać??
nie bój się za tego typu wątpliwości nie pójdziesz do piekła, chyba że Bozia jest bardzo małostkowa...

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 17:45 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 21:22
Posty: 152
Nie boję się, że pójdę do piekła za te wątpliwości. Po prostu chcę wiedzieć, jak sobie z tym radzicie.
A wyjścia mógłbyś wymienić...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 17:51 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6267
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
minmi napisał(a):
mam trochę problemu z pogodzeniem wiary i teorii Darwina
A co jest dla Ciebie problemem? Przypuszczam, że nieznajomość dokryny katolickiej. :) Takie jest oficjalne (tak mi się wydaje) stanowisko Kościoła wobec teorii ewolucji - uważnie przeczytaj:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WE ... 12006.html

Sama "teoria Darwina" została zmodyfikowana - nie uważa się jej za zupełnie poprawną w pierwotnej postaci

(tutaj widać niezrozumienie):
Jan Paweł II (w przytoczonym wyĹźej linku) napisał(a):
Każda teoria jednak domaga się ciągłej konfrontacji z faktami, uwzględniania nowych danych oraz refleksji nad pojęciami zapożyczonymi z filozofii. Jeśli chodzi o zagadnienie ewolucji, wiemy dobrze, że niektóre wykopaliska są niepewne, wielu tzw. ogniw brakuje, a sposoby wyjaśniania mechanizmów są bardzo różnorodne.


Paleoleo napisał(a):
Pewnie połowa forum uzna mnie za niewierzącego, ale ja nie biorę części Pisma Świętego dosłownie.
Dziś nikt rozsądny nie bierze tego dosłownie na 100%! Jeśli uważasz, że istnieje cokolwiek, czego nie da się udowodnić, to jesteś wierzący :)

minmi napisał(a):
Katolikiem
z małej piszemy :wink:
(wcześniej napisałem, że to Paleoleo napisał - przepraszam, pomyliłem się)

skrecu napisał(a):
bozia
a to z duĹźej!


Ostatnio edytowano 21 stycznia 2010, o 20:24 przez nazuul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 18:16 
Offline
Karboński kotylozaur
Karboński kotylozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 grudnia 2007, o 17:39
Posty: 354
Lokalizacja: Śląsk
Moim zdaniem jest to jak najbardziej do pogodzenia. Większość ludzi bierze Biblię zbyt poważnie. Znaczna część Biblii jest pisana przenośnią. Np. "Stworzenie świata" był w w oryginale (hebrajski) poematem. Według mnie Bóg prowadzi, kieruje ewolucją. Wątpię by przypadkowo mogło powstać tak wiele zróżnicowanych organizmów. Wiele osób zarzuci, wojny i tym podobne kataklizmy, ale Bóg na pewno ma w tym jakiś zamysł. To tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 18:33 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 16:20
Posty: 133
skrecu napisał(a):
mam wymieniać??

Tak
skrecu napisał(a):
nie bój się za tego typu wątpliwości nie pójdziesz do piekła, chyba że bozia jest bardzo małostkowa...

Miej szacunek do poglądów innych.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 18:50 
Problem w tym, że Biblia pierwotnie nie była traktowana jako metaforyczna wykładnia etyki. Na kolejnych etapach spisywania była zgodna całkowicie z aktualnymi poglądami kosmogoniczno-przyrodniczo-historyczno-etycznymi (dlatego na przykład w zgodzie z etyką starotestamentową jest pogardlwie traktowanie kobiet). Metaforyczność niektórych fragmentów to całkiem nowoczesny wymysł i - co u rozsądnego człowieka powinno budzić wątpliwości - za metaforyczne uznano "przypadkowo" akurat te i tylko te fragmenty, które są niezgodne z najbardziej oczywistymi odkryciami ostatnich 2 000 lat. Aktualnie jedynym wyznacznikiem metaforyczności jest poziom banialukowatości danego mitu biblijnego. Poza tym - skoro uznajemy, że baśń o Adamie i Ewie to metafora - i zapoczątkowany przez nich grzech pierworodny również - to Jezus Chrystus wykazał się naprawdę niezrozumiale chorym masochizmem składając siebie samego w ofierze samemu sobie (by sobie zaimponować?) i umierając za metaforę.

[Jeśli w ogóle przyjąć oklepane hasło, że Biblia była pisana dla ludzi tamtych czasów, to 1) kiepsko bogu wyszło - biorąc pod uwagę całą jego magiczną moc - odpowiednie (zgodne z prawdą) natchnienie piszących, celem wyjaśnienia natury świata, 2) nie zajmujmy się czymś co nie jest skierowane do nas.]

Powiem tak - wielu ludzi (w tym wybitnych) godzi własne: wiarę i pracę naukową, nie mając z tym żadnych problemów. Więc to faktycznie możliwe. Moim zdaniem zależne od dwójmyślenia, lub braku refleksji. Jednak pogodzenie światopoglądu i logiki, które stoją za tymi dwoma postawami (naukowca-odkrywcy i wierzącego) nie jest absolutnie możliwe.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 19:25 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
przepraszam, długo edytowałem ten post ,wiem że już są odpowiedzi

Paleoleo napisał(a):
skrecu napisał(a):
nie bój się za tego typu wątpliwości nie pójdziesz do piekła, chyba że bozia jest bardzo małostkowa...

Miej szacunek do poglądów innych.


czy napisanie bozia jest objawem braku szacuku dla poglądów??nie przesadzaj...

minmi napisał(a):
Nie boję się, że pójdę do piekła za te wątpliwości. Po prostu chcę wiedzieć, jak sobie z tym radzicie.
A wyjścia mógłbyś wymienić...


Paleoleo napisał(a):
skrecu napisał(a):
mam wymieniać??

Tak


-Wierzyć porządek nadprzyrodzony i "nie wierzyć" w "ewolucję"
-Nie wierzyć w to pierwsze i "wierzyć" w to drugie
oraz last but not least..
-olać taką dychotomię zająć się czymś sensownym, od nadmiaru rozkminek etyczno-moralnych a zwłąszcza od samego myślenia jeszcze nikomu nie przybyło rozumu ani punktów many...


nazuul napisał(a):
Jan Paweł II (w przytoczonym wyĹźej linku) napisał(a):
Każda teoria jednak domaga się ciągłej konfrontacji z faktami, uwzględniania nowych danych oraz refleksji nad pojęciami zapożyczonymi z filozofii. Jeśli chodzi o zagadnienie ewolucji, wiemy dobrze, że niektóre wykopaliska są niepewne, wielu tzw. ogniw brakuje, a sposoby wyjaśniania mechanizmów są bardzo różnorodne.


A może to Bóg ukrywa "ogniwa przejściowe" aby przetestować Wasz a wiarę??




Instytucjonalna religia rakiem wycofuję się z newralgicznych terenów, tam gdzie tłumaczenie rzeczywistóści na nomen omen modłę religijną i podpieranie się świętymi zwojami budziło by już tylko pusty śmiech...pozostały tylko kwestie obyczajowe, których (podobnie jak lewica- tylko że w drugą stronę) kościół broni zaciekle z braku innych konstruktywnych i koherentnych wizji (podobnie jak lewica), oraz
nieszczesna "ewolucja", która robi za "Żyda" bądź "masona" naszych czasów
Słówko wytrych, a ustawienie się po jakiejś stronie w dyskusji ma być probierzem prawdziwych poglądów i intencji..
Niech Kościół próbuje kwestionować heliocentryzm, dualizm korpuskularno-falowy, mechanizmy działania lekó na poziomie molekularnym, również do końca niezbadane i teoretycznie pełne sprzeczności i niedomówień...o nie tu każdy z nas jako człowiek bądź co bądź zamurzony w świecie materialnym i na codzień polegający mniej lub bardziej (coraz bardziej!) na empirii wyśmiałby takich "kapłanów" kwestionujących rzczy zgodne ze zdrowym rozsądkiem..
bezpiecznie skanalizować wszystkie siły na zwalczaniu "ewolucji", która ma to być rozsadnikiem grzesznego materializmu i hedonizmu ("do not blame me, I am the f[.....] monkey! Mrs. Garrison]

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Ostatnio edytowano 21 stycznia 2010, o 20:00 przez skrecu, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 19:34 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 16:20
Posty: 133
skrecu napisał(a):
czy napisanie bozia jest objawem braku szacuku dla poglądów??nie przesadzaj...

Źle to odebrałeś. (kto wie, może ja też) Chodzi mi w ogóle o Twój sposób wyrażania się na temat naszej wiary.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 19:37 
Przecież to proste Rafale - jeżeli jesteś w mniejszości światopoglądowej, to Twój sposób wyrażania Twojego zdania niejako z definicji ogranicza większości wypowiadanie ich poglądów :P


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:01 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
Dawid Mazurek napisał(a):
Przecież to proste Rafale - jeżeli jesteś w mniejszości światopoglądowej, to Twój sposób wyrażania Twojego zdania niejako z definicji ogranicza większości wypowiadanie ich poglądów :P


no ba...:)

a tak powaĹźnie
jeżeli istnieje jakowaś istota nadprzyrodzona to nasz ateizm, deizm bądź apostazja niczego nie zmienia.. po prostu teoretycznie nie chce mi się wierzyć, że jakaś istota wszechmocna, wszechwiedząca i doskonała chciała by sobie zawracać d[..]ę faktem, iż w jednej z zadupnych galatyk jakaś małpa czy coś, która wyewoluowała ze szczura ze wszystkimi tego konsekwencjami, powiedziła to czy tamto wypowiedziałą jakieś 3 spółgłoski JHW, zeżarła świnię czy wielbłąda, podtarła sobie tyłek świeżo co urwanym papierem w sobotni poranek
tożto była by to małostkowość!!!
gdzie tu doskonałość, wszcechwiedza, wyczucie kontekstu, prawdziwych intencji, urytych pragnień niezależych od nas?
tak rozumują tylko niedoskonali ludzie a nie istoty nadprzyrodzone
jaka to pycha twierdzić że wiemy co się podoba Bogu a co nie...kim trzeba być żeby pokazywać palcem i karać odszczepieńców?

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Ostatnio edytowano 21 stycznia 2010, o 20:17 przez skrecu, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:06 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lutego 2009, o 21:22
Posty: 152
Nawet jakiś czas temu pytałem o to swojego katechetę, alo on zmienił temat. On zawsze zmienia temat, jeśli nie umie odpowiedzieć mi na jakieś pytanie...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:18 
Offline
Paleogeński prawaleń
Paleogeński prawaleń
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 10:40
Posty: 3695
Lokalizacja: B-B
Imię i nazwisko: Marcin Szermański
skrecu napisał(a):
czy napisanie bozia jest objawem braku szacuku dla poglądów??nie przesadzaj...

Napisanie ''Bozia'' - nie. Natomiast ''bozia'' - tak.
Zgadzam się z Palikiem, Biblię nie powinno się traktować w całości jako kronikę historyczną, ale sam nie wiem, czy jako metaforę... Możliwe, że historie przekazywane początkowo ustnie stały się z biegiem czasu legendami, a legendy mitami. Ktoś mógł coś od siebie dodać lub wyolbrzymić niektóre sprawy. Np. bibilijny Potop nie objął całego świata (kulę ziemską), a cały (prawie cały) ówczesny znany świat poszczególnym szczepom ludzi, którzy przekazywali tą historię z pokolenia na pokolenie, by 'zagościć' na stronach Pisma Świętego jako ostrzeżenie dla przyszłych pokoleń. A odpowiadając na pytanie - wg mnie da się pogodzić naukę z wiarą. Dla wątpiących posłużę się zdaniem Ludwika Pasteura, tym samym, co ma Dino w podpisie: "Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem" - Ludwik Pasteur.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:22 
No nie... :lol:
- bóg :arrow: z małej
- BĂłg (bĂłg religii katolickiej) :arrow: z duĹźej
- bozia (żartobliwe zdrobnienie) :arrow: z małej


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Wiara a ewolucja
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:30 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
szerman napisał(a):
skrecu napisał(a):
czy napisanie bozia jest objawem braku szacuku dla poglądów??nie przesadzaj...

Napisanie ''Bozia'' - nie. Natomiast ''bozia'' - tak.

i to jest problem...powaĹźnie
wybaczcie że uchybiłem protokołowi, od dziś pisząc do mnie na forum wpierw pozdrówcie dobre Mzimu (koniecznie z wielkiej!!) bo inaczej poczuję się obrażony...a nic nie podlega takiej ochronie i nie wymajga takiej estymy jak pisownia tego słowa na b :)
obraża Cię to, to masz problem stary i nie mówię Ci tego bo "mam Ciebie w D i co mi zrobisz", tylko dlatego, że współczuję jeśli takie pierdoły Ciebie bolą...naprawdę...

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:36 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 grudnia 2007, o 19:51
Posty: 6267
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię i nazwisko: Maciej Ziegler
Słowo "bozia" ma dwa znaczenia - pierwsze, gdy określamy Boga chrześcijan - i tutaj bezwzględnie nalezy pisać z dużej litery - napisanie z małej może być traktowane jako brak szacunku do świętości. Natomiast gdy piszemy o "bozi" jako o wizerunku, to wtedy oczywiście małą.
Właściwie to pisanie już samej formy zdrobniałej, w tym kontekście, może być uznane przez co wrażliwszych za niestosowne - dyskutujemy bowiem na poważnie, a pisanie "Bozia" wskazuje na pewną pobłażliwość, niepoważność - tak się w końcu mówi do dzieci :
skrecu napisał(a):
nie bój się za tego typu wątpliwości nie pójdziesz do piekła, chyba że bozia jest bardzo małostkowa...


Powinniśmy więc zawsze pisać po porstu "Bóg" (bo w tym znaczeniu jest to słowo tutaj używane) - przez wzgląd na uczucia religijne forumowiczów.

Dawid i skrecu - pohamujcie się trochę z tym zaczepnym pisaniem!

EDIT (w odpowiedzi na posty dopisane po niniejszym). Nasze osobiste poglądy nie mają tu nic do rzeczy.


Ostatnio edytowano 21 stycznia 2010, o 20:50 przez nazuul, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 20:45 
To naprawdę przykre, że moja uwaga o prawach większości była na tyle trafna... W takim razie moje odczucia obraża każda wypowiedź, która sugeruje istnienie postaci nadnaturalnej, gdyż godzi to w moje poczucie zdrowego rozsądku. Co teraz zrobimy z tym fantem? :P

Teraz anegdotka co do cytatów z wielkich - to nie zawsze popłaca :wink: Tydzień temu odbyłem w Muzeum i Instytucie Zoologii PAN kurs technik molekularnych. Oto co - jak się dowiedziałem - powiedział odkrywca metody PCR, laureat Nagrody Nobla - Kary Mullis: "w latach sześćdziesiątych i wczesnych siedemdziesiątych XX wieku zażywałem dużo LSD, podobnie jak inni pracownicy Uniwersytetu Berkeley. Było to doświadczenie otwierające umysł. Dużo ważniejsze niż jakiekolwiek zajęcia, w których brałem udział."


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 21:03 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
nazuul napisał(a):
Słowo "bozia" ma dwa znaczenia - pierwsze, gdy określamy Boga chrześcijan - i tutaj bezwzględnie nalezy pisać z dużej litery - napisanie z małej może być traktowane jako brak szacunku do świętości. Natomiast gdy piszemy o "bozi" jako o wizerunku, to wtedy oczywiście małą.
Właściwie to pisanie już samej formy zdrobniałej, w tym kontekście, może być uznane przez co wrażliwszych za niestosowne - dyskutujemy bowiem na poważnie, a pisanie "Bozia" wskazuje na pewną pobłażliwość, niepoważność - tak się w końcu mówi do dzieci

Powinniśmy więc zawsze pisać po porstu "Bóg" (bo w tym znaczeniu jest to słowo tutaj używane) - przez wzgląd na uczucia religijne forumowiczów.

Dawid i skrecu - pohamujcie się trochę z tym zaczepnym pisaniem!


czyli macie problem...
bozia dla mnie nie oznacza Boga chrześcijan oznacza pewien symbol, pewną konstrukcję i jako taki rzeczownik piszemy z małej... jeśli masz z tym problem to zapraszam do postu powyżej...
krówka (ach te zdrobnienia dziś je polubiłem!) piszę z małej, choć dla hindusów jest święta i nie zamierzam dla nich robić wyjątku...
żuczek gnojarz był dla egipcjan święty a na przykłąd ja nie padam przed nim i nie zatrzymuję samochodziku
po prostu Wy drodzy wierzący uważacie że poglądom religijnym się nalezy jakaś szczególna ochrona...wyobraźcie sobie że kupa ludzi ma inne zdanie
nie traktuję Waszej wiary jako upośledzenia ani z drugiej strony jako powodu do czucia się "nad" i pouczania reszty jak sie powinno coś pisać...jesteś wierzący to pisz Bóg z wielkiej (Bóg) i nie pisz bozia

Swiat się nie kręci wokół waszej, podobno, urażonej dumy!!!!

P.S. potencjalne źródła dalszych konfliktów tzn. obiekty pretendujące do rangi obiektu kultu zaznaczyłem tak

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 21:19 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
wybaczcie, ale rzucając tu taki wątek trudno pisać na klęczkach i brać to co się pisze śmiertelnie poważnie
po prostu zrozumcie, że inni czują inaczej i że temat ten niewierzący "inaczej" traktują z przymróżeniem oka...
żądnej trolowni nie widziałem w tym wątku

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 21:24 
Offline
Kredowy tyranozaur
Kredowy tyranozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 października 2006, o 15:16
Posty: 2171
Lokalizacja: Międzychód
A ja mam pytanie z innej beczki, które chodzi mi po głowie od dawien dawna, dlatego proszę osoby wierzące o odpowiedź:
Dlaczego wierzycie... co was do tego skłoniło, jakie są tego powody?

Osoby które o to pytałem odpowiadały tak banalnie, iż daje mi to do myślenia - czy naprawdę "widzicie" jakiegoś Boga czy po prostu musicie lub chcecie z rodzinnego przyzwyczajenia w niego wierzyć?

_________________
Tomasz Sokołowski

Koniecznie zapoznaj się z Regulaminem!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 21:28 
Offline
Sylurski fałdopłetwy
Sylurski fałdopłetwy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 czerwca 2009, o 16:20
Posty: 133
Głównie rodzice, którzy od 14 lat wychowują mnie "po katolicku". Jedak mam bardzo mądrą matkę, która zawsze mi tłumaczy gdy zaczynam wątpić w istnienie Boga że jakaś siła wyższa napędza świat. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 21 stycznia 2010, o 21:29 
Offline
Jurajski allozaur
Jurajski allozaur
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 listopada 2007, o 20:04
Posty: 1544
Lokalizacja: Wrc
może lepiej zapytać dlaczego nie wierzymy, bądź wiara jest nam obojętna ,skoro zostaliśmy wychowani wśród wierzących, wbrew woli związani z jakimś kościołem (konwertytów tu raczej nie ma)
niezależnie od racjonalizacji to powód jak dla mnie najczęściej jest jeden:

BO TAK JEST WYGODNIE!!!!

bez obrazy...

_________________
"Somewhere, something incredible is waiting to be known" - C.Sagan


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Copyright © 2005-2013 Dinozaury.com! - z nami przeniesiesz się w czasie...
Powered by phpBBphpBB Group
Template made by DEVPPL/ThatBigForum
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL